Muzyka wygrała z prognozami. Pełny dziedziniec na wieczorze z Narodową
Choć od rana prognozy straszyły burzami, ulewą i silnym wiatrem, wieczór na dziedzińcu Narodowej Orkiestry Dętej zakończył się przede wszystkim frekwencyjnym sukcesem - publiczność wypełniła przestrzeń do ostatniego miejsca, a leżaków zabrakło tak szybko, że trzeba było dostawiać kolejne.
To był drugi tegoroczny „Wieczorek z Narodową”, a jego główną bohaterką została Paulina Gołębiowska. Kilka kropel deszczu nie zmieniło planów widzów, którzy przyszli na koncert mimo niepewnej aury i pokazali, że lokalna muzyczna scena ma wierną publiczność.
Wieczór, którego nie zatrzymała pogoda
Pogoda od rana nie zachęcała do wyjścia z domu, jednak niebo tylko na krótko zasnuły chmury. Opady były niewielkie, a koncert mógł odbyć się zgodnie z planem, przy pełnym dziedzińcu i atmosferze, która szybko przykryła kaprysy pogody.
Wypełniona po brzegi przestrzeń pokazała, że „Wieczorki z Narodową” mają już stałe grono odbiorców. Organizatorzy musieli reagować na bieżąco, dostawiając kolejne leżaki, bo zainteresowanie wydarzeniem przerosło początkowe przygotowania.
Na scenie najpierw młoda wokalistka z Lubina
Koncert otworzyła Oliwia Stefanowska, której przy fortepianie towarzyszył Jakub Szwed. To tegoroczna maturzystka, od lat związana z Narodową Orkiestrą Dętą - śpiewała w jej chórze i pojawiała się podczas najważniejszych występów orkiestry.
Artystka ma już na koncie sukcesy w konkursach wokalnych. Jest laureatką wielu nagród, w tym Grand Prix konkursów poświęconych twórczości Agnieszki Osieckiej i Grzegorza Ciechowskiego, co tylko potwierdza jej pozycję wśród młodych lokalnych talentów.
„Wieczorki z Narodową” to nie tylko koncerty znanych artystów. To także doskonała okazja, by przedstawić publiczności naszych chórzystów i młodych muzyków z Lubina. Mamy się kim chwalić – to utalentowani artyści, którzy każdego dnia rozwijają swoje umiejętności i z powodzeniem odnajdują się na profesjonalnej scenie. Jesteśmy z nich naprawdę dumni
Urszula Kozon, dyrektor Narodowej Orkiestry Dętej
Paulina Gołębiowska wróciła do rodzinnego miasta
Po pierwszej części wieczoru scena należała już do Pauliny Gołębiowskiej. Wokalistka, która wychowała się w Lubinie, pokazała materiał zapowiadający jej debiutancki album. W programie znalazły się utwory o różnym charakterze - od bardziej dynamicznych po spokojniejsze i bardziej refleksyjne.
Samą płytę artystka opisała jako projekt zbudowany na różnorodności. W zespole wystąpił także Seweryn Graniasty, saksofonista Narodowej Orkiestry Dętej dobrze znany lubińskiej publiczności, który podkreślał poziom muzyków i energię wspólnego grania.
Ta płyta będzie bardzo różnorodna. Znajdą się na niej zarówno energetyczne kompozycje, jak i utwory skłaniające do refleksji i wyciszenia. Mam nadzieję, że każdy odnajdzie na niej coś dla siebie
Paulina Gołębiowska
To muzycy z najwyższej półki. Znamy się od lat, ale pierwszy raz miałem okazję zagrać z nimi właśnie w projekcie Pauli. To była ogromna przyjemność i świetna muzyczna energia
Seweryn Graniasty
Powrót do Lubina miał dla artystki wymiar osobisty. Podkreśliła, że choć mieszka dziś we Wrocławiu, zawsze chętnie wraca do miasta, w którym spędziła pierwsze lata życia.
Publiczność potwierdziła siłę cyklu
Frekwencja była jednym z najmocniejszych sygnałów tego wieczoru. Komplet publiczności pokazał, że cykl ma swoich wiernych odbiorców, a sama marka „Wieczorków z Narodową” działa już nie tylko jako zaproszenie na koncert, ale też jako lokalne wydarzenie z własną atmosferą.
Jak zaznaczyła Urszula Kozon, ludzie przychodzą tu nie wyłącznie dla programu artystycznego, lecz również dla samego klimatu spotkań na dziedzińcu. To właśnie ten element sprawia, że nawet zapowiadane załamanie pogody nie zniechęca mieszkańców do udziału w wydarzeniu.
W tym roku przed publicznością został już tylko jeden koncert z cyklu. 21 sierpnia na dziedzińcu Narodowej Orkiestry Dętej wystąpi zespół Bubliczki, zapowiadany jako jedna z najbardziej rozpoznawalnych formacji folkowych w Polsce.
- zespół słynie z żywiołowych występów na żywo,
- w jego muzyce łączą się bałkańskie rytmy, muzyka klezmerska i cygańska energia,
- w brzmieniu słychać także kaszubskie korzenie,
- finał ma przynieść taneczną i pełną energii atmosferę.
To właśnie Bubliczki zakończą tegoroczne „Wieczorki z Narodową”, domykając cykl koncertów, który po raz kolejny przyciągnął tłumy na dziedziniec i potwierdził, że lokalna kultura ma w Lubinie mocną, wierną publiczność. Dla mieszkańców to ważne wydarzenie, bo łączy promocję młodych artystów z koncertami znanych wykonawców i buduje wspólną przestrzeń spotkań wokół muzyki.
Informacje przekazała Narodowa Orkiestra Dęta.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!