Pół promila na hulajnodze, 0,8 na rowerze. Para z Lubina odpowie przed sądem
Nocny patrol lubińskiej drogówki zakończył się dla 47-latka i 35-latki mandatowym finałem, ale nie takim, jakiego mogli się spodziewać. Mężczyzna kierujący hulajnogą elektryczną miał w organizmie blisko 0,5 promila alkoholu, a kobieta jadąca rowerem – 0,8 promila. Oboje zostali zatrzymani do kontroli około północy, a ich dalszą jazdę natychmiast przerwano.
To kolejny przypadek w regionie, który pokazuje, że jednoślady – zarówno te tradycyjne, jak i elektryczne – nie są „strefą wolną” od przepisów. Policjanci z Lubina nie mają wątpliwości: alkohol za kierownicą roweru czy hulajnogi to realne zagrożenie, a konsekwencje prawne mogą być dotkliwe.
Nietrzeźwa para zatrzymana na ulicach Lubina
Funkcjonariusze ruchu drogowego, patrolując miasto, zwrócili uwagę na parę, której sposób jazdy od razu wzbudził ich podejrzenia. – Policjanci ruchu drogowego, patrolując ulice miasta, zauważyli kobietę i mężczyznę, których styl jazdy wzbudził ich podejrzenia, że oboje mogą być nietrzeźwi. Nie pomylili się – relacjonuje podkomisarz Sylwia Serafin, oficer prasowy KPP Lubin.
Po zatrzymaniu funkcjonariusze wyczuli od obojga woń alkoholu. Badanie alkomatem potwierdziło przypuszczenia mundurowych: 47-latek kierujący hulajnogą miał blisko 0,5 promila, a 35-latka jadąca rowerem – 0,8 promila. Obydwoje zostali wylegitymowani, a policjanci uniemożliwili im dalszą podróż.
Konsekwencje prawne – co grozi za jazdę po alkoholu na hulajnodze i rowerze?
Za kierowanie rowerem lub hulajnogą elektryczną w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila) grozi mandat w wysokości do 2500 złotych, a w przypadku powyżej 0,8 promila – nawet 3000 złotych. Jednak w tej sprawie mundurowi zdecydowali się skierować wnioski o ukaranie do sądu, co oznacza, że o wysokości kary zadecyduje niezawisły organ.
Sąd może orzec nie tylko grzywnę, ale także zakaz prowadzenia pojazdów – w tym również jednośladów. To istotna zmiana, bo wielu mieszkańców wciąż bagatelizuje problem, uważając, że „rower to nie auto”. Tymczasem przepisy traktują nietrzeźwych rowerzystów i użytkowników hulajnóg równie poważnie, jak kierowców samochodów.
Dlaczego to ważne dla mieszkańców Lubina?
Lubińska policja podkreśla, że tego typu interwencje to odpowiedź na liczne sygnały od mieszkańców, którzy skarżą się na niebezpieczne zachowania użytkowników hulajnóg elektrycznych, zwłaszcza wobec pieszych. – Alkohol ogranicza koncentrację, wydłuża czas reakcji i znacząco zwiększa ryzyko utraty panowania nad pojazdem. Chwila nieodpowiedzialności może doprowadzić do tragedii – zauważa podkom. Serafin.
W ostatnich miesiącach w całym regionie odnotowano wzrost liczby wypadków z udziałem hulajnóg elektrycznych. Często ich sprawcami są osoby pod wpływem alkoholu, które nie panują nad pojazdem i stwarzają zagrożenie nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim dla pieszych poruszających się po chodnikach i ścieżkach rowerowych.
Co dalej z parą z Lubina?
Mundurowi sporządzili wnioski o ukaranie do sądu. Teraz to sąd zdecyduje o wysokości kary dla obojga. Policja zapowiada, że tego typu kontrole będą kontynuowane, a funkcjonariusze nie będą pobłażać nietrzeźwym użytkownikom jednośladów.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Lubinie
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!