Ucieczka przed patrolami w gminie: 48-latek z Legnicy zatrzymany po krótkim pościgu
Najpierw zlekceważył sygnały do zatrzymania, potem próbował zniknąć z pola widzenia drogówki. Po krótkim pościgu policjanci z Lubina zatrzymali 48-letniego mieszkańca Legnicy, który wpadł podczas działań kontrolnych prowadzonych na terenie gminy. Rutynowa interwencja szybko zamieniła się w sprawę z długą listą zarzutów i ustaleń, które - jak podkreślają funkcjonariusze - tłumaczą, dlaczego kierowca nie chciał spotkania z patrolem.
Kontrole drogówki i nagła ucieczka
Do zdarzenia doszło w trakcie akcji lubińskiej drogówki, która sprawdzała kierowców na terenie gminy. Mundurowi zwracali szczególną uwagę na osoby mogące prowadzić po alkoholu. W pewnym momencie policjant wydał polecenie zatrzymania kierującemu oplem. Mężczyzna nie podporządkował się jednak sygnałom i zamiast zjechać na pobocze, przyspieszył.
„Kierowca Opla nie zatrzymał się do kontroli drogowej, przyspieszył i rozpoczął ucieczkę”
- podkom. Sylwia Serafin, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lubinie.
Po krótkim pościgu funkcjonariusze doprowadzili do zatrzymania samochodu i wylegitymowali kierującego. Jak się okazało, 48-latek miał powody, by unikać policyjnej kontroli - i nie chodziło jedynie o sam fakt ucieczki.
Zakazy, poszukiwania i problemy z autem
Sprawdzenie mężczyzny w policyjnych systemach wykazało, że obowiązują go dwa aktywne zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych. Dodatkowo był poszukiwany przez Prokuraturę Rejonową w Legnicy oraz Komendę Miejską Policji w Legnicy. Celem poszukiwań było ustalenie miejsca pobytu i wykonanie czynności procesowych.
Nieprawidłowości dotyczyły także samego pojazdu. Policjanci ustalili, że na oplu znajdowały się tablice rejestracyjne przypisane do innego auta. Samochód nie miał również obowiązkowego ubezpieczenia OC, a ostatnie badanie techniczne przeprowadzono jeszcze w sierpniu 2024 roku.
- dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych
- poszukiwania prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Legnicy oraz Komendę Miejską Policji w Legnicy
- tablice rejestracyjne pochodzące z innego pojazdu
- brak obowiązkowego ubezpieczenia OC
- badanie techniczne ważne do czasu wskazanego po przeglądzie z sierpnia 2024 roku
48-latek został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Jego samochód odholowano na policyjny parking. Funkcjonariusze sporządzili też zawiadomienie do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego w związku z brakiem OC.
Zarzuty i możliwe konsekwencje
Policja informuje, że mężczyzna usłyszał już zarzuty. Sprawa trafi do sądu, który zdecyduje o dalszych konsekwencjach. Zgodnie z przekazanymi informacjami, za popełnione przestępstwa 48-latkowi grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
„48-latek usłyszał już zarzuty. O jego dalszym losie zdecyduje sąd. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności”
- podkom. Sylwia Serafin, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lubinie.
Policjanci przypominają, że ignorowanie poleceń do zatrzymania nie kończy się zwykle na mandacie. W takich sytuacjach dochodzą kolejne czynności, a każde kolejne ujawnione naruszenie - od zakazów po stan formalny auta - może znacząco wpłynąć na finał sprawy w sądzie.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!