Festyny w gminie Lubin: dmuchańce, strażackie pokazy i sąsiedzkie spotkania w kilku sołectwach
Wystarczyło kilka godzin, by place spotkań w sołectwach znów wypełniły się rozmowami, śmiechem i zapachem domowych wypieków. Miniony weekend w gminie Lubin należał do rodzin - odbyły się festyny i pikniki przygotowane przez sołectwa, rady sołeckie, koła gospodyń wiejskich oraz lokalnych społeczników.
Mieszkańcy spotykali się m.in. w Krzeczynie Małym, Składowicach, Kłopotowie i Dąbrowie Górnej. Choć każde wydarzenie miało własny program i klimat, wspólny był cel: spędzić czas razem, wyciągnąć ludzi z domów i wzmocnić sąsiedzkie relacje, które na co dzień buduje się często drobnymi gestami, a podczas takich spotkań - rozmową przy wspólnym stole.
Atrakcje dla dzieci i dorosłych - od animacji po sportowe emocje
Organizatorzy postawili przede wszystkim na formułę rodzinną. Najmłodsi mieli do dyspozycji dmuchańce i animacje, a do tego warsztaty, bańki mydlane oraz słodkie niespodzianki. Nie zabrakło także elementów, które przyciągały starszych uczestników: konkursów, strefy spotkań przy grillu oraz stołów zastawionych domowymi smakołykami, w tym wypiekami przygotowanymi przez mieszkańców.
W programach pojawiły się również widowiskowe punkty, które tradycyjnie cieszą się dużym zainteresowaniem. Na uczestników czekały strażackie pokazy i prezentacje sprzętu, a obok nich sportowa rywalizacja, która potrafi rozgrzać atmosferę nawet wtedy, gdy aura nie pomaga. Wśród atrakcji pojawiło się też piana party, która - jak zwykle - najmocniej działa na wyobraźnię dzieci, ale i dorosłym nie pozwala przejść obojętnie.
- dmuchańce, animacje i warsztaty dla najmłodszych
- konkursy, sportowe emocje i wspólna rywalizacja
- strażackie pokazy oraz możliwość obejrzenia sprzętu
- piana party, bańki mydlane i słodkie niespodzianki
- rozmowy przy grillu oraz stoły z domowymi wypiekami
Wójt wśród mieszkańców i podziękowania dla organizatorów
W kilku miejscowościach obecny był również wójt Norbert Grabowski, który odwiedził sołectwa i rozmawiał z mieszkańcami. W jego ocenie siłą takich wydarzeń są osoby, które potrafią zebrać wokół siebie innych i poświęcić swój czas, by przygotować coś dla całych rodzin.
„Takie wydarzenia pokazują, jak wiele dobrej energii jest w naszych miejscowościach. Za każdym festynem stoją ludzie, którzy poświęcają swój czas, aby stworzyć coś dla sąsiadów, dzieci i całych rodzin. Dziękuję wszystkim organizatorom, wolontariuszom, sponsorom oraz mieszkańcom za obecność i zaangażowanie. To właśnie dzięki takim spotkaniom nasza gmina jest miejscem, w którym po prostu dobrze się żyje”
Norbert Grabowski, wójt
Weekendowe spotkania przebiegały w rodzinnej atmosferze, mimo że pogoda chwilami próbowała pokrzyżować plany. Organizatorzy i uczestnicy pokazali jednak, że gdy trzeba, potrafią działać razem. W wielu miejscowościach frekwencja dopisała, a wydarzenia zakończyły się w nastroju, który najlepiej podsumowują uśmiechy dzieci i dłuższe rozmowy dorosłych - te, na które w tygodniu często brakuje czasu.
Dla osób, które chcą wrócić do tych chwil, przygotowano dodatkową fotorelację na facebookowym profilu gminy Lubin.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!