Czwartek, 20 sierpnia 2026
Imieniny: Bernard, Samuel, Sobiesław

Silny wstrząs w ZG Lubin. Górnicza szóstka, ale nikt nie ucierpiał

Reklamuj sie w tym artykule

We wtorek wieczorem w Zakładach Górniczych Lubin doszło do silnego wstrząsu górotworu. Do zdarzenia doszło o godzinie 18:24 w rejonie oddziału G-7, w partii GG-1. Jak przekazało biuro prasowe KGHM, wstrząs miał energię określaną jako górnicza szóstka. Na szczęście w rejonie zagrożenia nie przebywała załoga i nikt nie ucierpiał.

Co się wydarzyło w ZG Lubin?

Do wstrząsu doszło w podziemnych wyrobiskach Zakładów Górniczych Lubin, które należą do KGHM. Jak wynika z informacji przekazanych przez biuro prasowe spółki, wstrząs został sprowokowany robotami strzałowymi prowadzonymi w oddziale G-7, w rejonie GG-1. To standardowa metoda urabiania skał, która jednak w tym przypadku wyzwoliła energię o sile górniczej szóstki.

Skala wstrząsu była na tyle znacząca, że natychmiast uruchomiono procedury bezpieczeństwa. Na szczęście, jak podkreślają przedstawiciele KGHM, w rejonie, gdzie doszło do wstrząsu, nie było pracowników. Dzięki temu nikt nie odniósł obrażeń i nie ma żadnych poszkodowanych.

Górnicza szóstka – co to oznacza?

Określenie „górnicza szóstka” to skala używana w górnictwie do klasyfikacji energii wstrząsów. Im wyższa liczba, tym silniejsze zjawisko. W tym przypadku energia wstrząsu została sklasyfikowana jako górnicza szóstka, co oznacza, że było to zdarzenie o znacznej sile, odczuwalne w wyrobiskach.

Mimo że wstrząs był silny, kluczowe jest to, że nie spowodował żadnych konsekwencji dla zdrowia i życia pracowników. Służby górnicze działają według ściśle określonych procedur, a fakt, że załoga znajdowała się poza strefą zagrożenia, potwierdza skuteczność systemów bezpieczeństwa stosowanych w zakładach KGHM.

Bezpieczeństwo przede wszystkim

Dla mieszkańców naszego miasta i okolic informacja o silnym wstrząsie w kopalni jest zawsze powodem do niepokoju. Wiele osób ma w kopalni pracę lub rodzinę, dlatego każda taka sytuacja jest uważnie śledzona. Tym bardziej cieszy, że tym razem obyło się bez ofiar i nikt nie ucierpiał.

To zdarzenie pokazuje, jak ważne są procedury bezpieczeństwa i stałe monitorowanie zagrożeń w górnictwie. Dzięki temu, nawet przy tak silnym wstrząsie, możliwe było uniknięcie tragedii. Mieszkańcy mogą czuć się spokojni, wiedząc, że zakłady górnicze w naszym regionie przykładają ogromną wagę do ochrony zdrowia i życia swoich pracowników.

Co dalej?

Po wstrząsie w ZG Lubin prowadzone będą standardowe działania związane z oceną sytuacji w rejonie oddziału G-7. Służby górnicze sprawdzą stan wyrobisk i podejmą decyzje dotyczące dalszych prac. Na ten moment nie ma informacji o wstrzymaniu wydobycia w całym zakładzie, a jedynie o zabezpieczeniu rejonu, w którym doszło do zdarzenia.

Mieszkańcy mogą być pewni, że KGHM działa transparentnie i informuje o wszystkich istotnych zdarzeniach. Najważniejsze jest to, że nikt nie ucierpiał, a sytuacja została opanowana. Będziemy na bieżąco informować o ewentualnych kolejnych komunikatach w tej sprawie.

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Od lat opisuje sprawy Lubina: samorząd, inwestycje i codzienne życie mieszkańców, stawiając na rzetelność.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!