Poniedziałek, 29 czerwca 2026
Imieniny: Piotr, Paweł, Beata

10 krajów, 5 kontynentów i jedna scena. Lisiec znów przyciągnął świat folkloru

Gdy w niedzielne popołudnie na scenie w Liścu pojawiły się pierwsze barwne stroje, szybko było jasne, że to nie będzie zwykły lokalny koncert. Lisiec po raz kolejny stał się miejscem, gdzie w rytmie bębnów, skrzypiec i orkiestry dętej spotkały się tradycje z dalekich stron świata. Wszystko za sprawą Międzynarodowego Festiwalu Folklorystycznego „Świat pod Kyczerą”, który od 29 lat pokazuje, że folklor potrafi łączyć ludzi ponad podziałami.

Wydarzenie, uznawane za jedno z najbardziej międzynarodowych i kolorowych na Dolnym Śląsku, wypełniło niedzielę muzyką, tańcem i rozmowami – zarówno przy scenie, jak i wśród stoisk. Wysoka temperatura nie ostudziła entuzjazmu publiczności; wręcz przeciwnie, energia płynąca z występów podkręcała atmosferę do późnych godzin.

Lokalny początek: zespoły z gminy i orkiestra dęta

Zanim publiczność wyruszyła w podróż po świecie, festiwal otworzyła część lokalna. To właśnie ona była wstępem do wieczoru, w którym tradycja spotyka się z nowoczesną sceną i międzynarodową publicznością.

W pierwszej części na scenie zaprezentowali się:

  • zespół Lubin z Krzeczyna Wielkiego,
  • Zachęta z Zimnej Wody,
  • Witold Klocek – przedstawiciel zespołu Leśne Echo z Raszówki,
  • Młodzieżowa Orkiestra Dęta Gminy Lubin.

Dopiero po tych występach przyszedł czas na oficjalne otwarcie koncertu galowego. Na scenie pojawili się Norbert Grabowski, wójt gminy, Jerzy Starzyński, dyrektor festiwalu, Lucyna Kopcza, radna i sołtys Liśca oraz Magdalena Dubińska, dyrektor Ośrodka Kultury Gminy Lubin.

Koncert galowy i podróż przez 10 krajów

Tegoroczny program należał do wykonawców z różnych szerokości geograficznych. W Liścu wystąpili artyści z Chile, Czech, Ekwadoru, Gambii, Indii, Meksyku, Polski, Rumunii, Senegalu i Ukrainy, tworząc żywą, sceniczną mapę świata.

W Liścu było gorąco nie tylko za sprawą pogody. Było też gorąco od muzyki, tańca, kolorów i niesamowitej energii, którą na scenę przywieźli artyści z 10 krajów i 5 kontynentów. Międzynarodowy Festiwal Świat pod Kyczerą po raz kolejny pokazał, że folklor nie zna granic. Dziękuję wszystkim wykonawcom, organizatorom i mieszkańcom za wspólnie spędzone popołudnie i wieczór. Takie chwile naprawdę łączą ludzi, bez względu na język czy miejsce, z którego pochodzą.

Norbert Grabowski, wójt gminy

Organizacja wydarzenia – jak co roku – była wspólnym wysiłkiem wielu środowisk. Za przygotowanie festiwalu odpowiadał Ośrodek Kultury Gminy Lubin, a współorganizatorem był Zespół Pieśni i Tańca „Kyczera”. Ważną rolę odegrało również sołectwo, mieszkańcy i lokalne grupy, dzięki którym przestrzeń festiwalowa nie kończyła się na samej scenie.

Smaki regionu, domki i tradycje – zaplecze festiwalu

Wśród elementów, które budują klimat „Świata pod Kyczerą”, nie zabrakło stoisk z regionalnymi produktami i tradycjami. Organizatorzy podkreślali wkład kół gospodyń wiejskich, które zadbały o domki, jedzenie i prezentację lokalnych smaków.

Podziękowania Ośrodka Kultury Gminy Lubin trafiły do: KGW Skowronki z Gorzycy, KGW Szminka Malowane oraz KGW Skladowianki.

Serdeczne podziękowania kierujemy do sołectwa Lisiec oraz Lucyny Kopczy za ogromne zaangażowanie, doskonałą współpracę i nieocenioną pomoc w organizacji tego wyjątkowego wydarzenia. Dziękujemy również wszystkim mieszkańcom, którzy z życzliwością i otwartością współtworzyli niepowtarzalną atmosferę festiwalu. Dziękujemy także współorganizatorowi, czyli Zespołowi Pieśni i Tańca „Kyczera”.

Magdalena Dubińska, dyrektor Ośrodka Kultury Gminy Lubin

Przy upalnej pogodzie duże znaczenie miało także bezpieczeństwo i komfort uczestników. Wsparcie zapewnili druhowie z OSP Zimna Woda, którzy zaangażowali się w działania pozwalające uczestnikom schłodzić się w trakcie dnia.

Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny „Świat pod Kyczerą” w Liścu ponownie udowodnił, że nawet niewielka miejscowość może stać się sceną dla wydarzenia o globalnym zasięgu – z lokalnym sercem i międzynarodowym rytmem.

Źródło: zobacz oryginał
Udostępnij:
AJ

Anna Jurewicz

Pisze o kulturze i ludziach Lubina, tropiąc ciekawe inicjatywy, wywiady i historie z pierwszej ręki.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!