Poniedziałek, 15 czerwca 2026
Imieniny: Wit, Jolanta, Bernard

Wiercień znów pachniał zupą. 12 sołectw rywalizowało w IV Festiwalu Zupy

Gdy w Wiercieniu zaczynają unosić się zapachy bulionu, ziół i wędzonki, mieszkańcy wiedzą, że to nie przypadek. Miejscowość po raz kolejny stała się kulinarnym centrum gminy, a IV Festiwal Zupy ściągnął na wspólne biesiadowanie rodziny, sąsiadów i gości, którzy przyszli spróbować tradycyjnych receptur oraz nowatorskich wariacji na temat „pierwszego dania”.

Wydarzenie na dobre wpisało się w kalendarz imprez gminnych, przypominając o kuchni domowej, w której przepisy krążą w rodzinach od lat i wracają przy okazji takich spotkań. Tegoroczna edycja miała też wyraźny wymiar rywalizacji: w konkursie kulinarnym wystartowało 12 sołectw, a do stołów ustawiały się kolejki chętnych na kolejne porcje.

Zupy z tradycją i zaskoczeniem. Co serwowano w Wiercieniu?

Na festiwalowych stoiskach pojawiły się propozycje przygotowane przez koła gospodyń wiejskich, grupy aktywne i stowarzyszenia. Organizatorzy i uczestnicy podkreślali, że właśnie w takich miejscach „żyją” receptury przekazywane z pokolenia na pokolenie. Wśród podawanych dań znalazły się zarówno klasyki, jak i smaki rzadziej spotykane.

  • zupa z lebiody
  • zupa chłopska
  • krupnik
  • zupa rybna

Nie zabrakło też propozycji dla łasuchów. Na gości czekały babeczki, wata cukrowa oraz ciasta, a w nawiązaniu do głównego motywu wydarzenia pojawiła się również zupa truskawkowa. Menu uzupełniały inne potrawy: pierogi, bigos i sałatki, dzięki czemu festiwal bardziej przypominał sąsiedzkie święto smaków niż tylko konkurs.

Jedną z opowieści, które przyciągały zainteresowanie, była prezentacja KGW Zimna Woda. Ich propozycja łączyła prostotę wiejskiej kuchni z dopracowanymi dodatkami.

Nasze sołectwo serwuje zupę chłopską z młodymi ziemniakami, kapustą, pomidorami, wędzonym boczkiem, kiełbasą z zasmażką i chipsami z boczku, które zdecydowanie robią tutaj robotę

Pelagia Plichta, KGW Zimna Woda

Jak co roku pojawił się również kociołek z zupą, z którego mieszkańcy sołectwa częstowali wszystkich zgromadzonych. Ten element stał się jednym z symboli festiwalu – prosty gest, który buduje atmosferę wspólnoty.

Jury z „MasterChef” i wyniki konkursu na najlepszą zupę

Ocena dań należała do jury w składzie: Lucyna Kopcza – Radna Gminy Lubin, Renata Semeniuk – finalistka programu MasterChef oraz Marta Wójcik – główna księgowa Ośrodka Kultury Gminy Lubin. Jak podkreślano, wybór zwycięzców nie był oczywisty, bo poziom propozycji był wysoki, a każda z ekip próbowała wyróżnić się smakiem, pomysłem i wykonaniem.

MiejsceUczestnikZupa
I miejsceKGW Składowiankizupa z lebiody
II miejsceKKN Babeczki z Osiekakrupnik z pokrzywą i klopsikami
III miejsce ex aequoStowarzyszenia Razem dla Chróstnikaszparyżanka
III miejsce ex aequoKGW Skowronki z Gorzycyzupa rybna

Oprócz głównych nagród przyznano także wyróżnienia. Otrzymali je: Zespół Osieczanki, Sołectwo Wiercień, KGW Zaradne Babki, KGW Siedleckie Inspiracje, Sołectwo Zimna Woda, Zespół Zachęta oraz Stowarzyszenie Nasz Wiercień. To właśnie ta lista pokazuje, jak szeroko w wydarzenie włączyły się lokalne środowiska.

Oceniam wasze dania już trzeci rok i muszę przyznać, że zrobiliście postępy. Lubińska kuchnia wyróżnia się na tle Dolnego Śląska – jest ona najlepiej przyprawioną. Jadłam dzisiaj najlepsze w ostatnim czasie zupy, które przypomniały mi jak smakowała kuchnia mojej babci.

Renata Semeniuk, finalistka programu MasterChef

Muzyka, strażacy i wspólna zabawa poza konkursem

Festiwal nie kończył się na degustacjach. Czas uczestnikom umilały występy zespołów Osieczanki i Zachęta, które zadbały o muzyczne tło dla spotkań przy stołach. Dla najmłodszych (i nie tylko) atrakcje przygotowali także Strażacy z OSP Zimna Woda, organizując zabawę w gaszenie ognia z armatki wodnej.

IV Festiwal Zupy w Wiercieniu potwierdził, że lokalna kuchnia może być pretekstem do integracji i dumy z regionalnych smaków. A gdy do tradycyjnego kociołka ustawia się kolejka, łatwo zrozumieć, dlaczego to wydarzenie na stałe zadomowiło się w gminnym kalendarzu.

Źródło: zobacz oryginał
Udostępnij:
AJ

Anna Jurewicz

Pisze o kulturze i ludziach Lubina, tropiąc ciekawe inicjatywy, wywiady i historie z pierwszej ręki.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!