Kanapa i damska garderoba jako kryjówki? Policjanci i tak ich znaleźli
Dwaj mężczyźni chcieli uniknąć odpowiedzialności, ale ukryli się w dość nietypowych miejscach. Jeden za kanapą, drugi wśród ubrań. Policjanci nie dali się zwieść i zatrzymali obu.
Funkcjonariusze zajmujący się poszukiwaniem osób nie odpuszczają nawet wtedy, gdy poszukiwany robi wszystko, aby nie zostać znalezionym. Dwie takie osoby próbowały ukryć się przed policją, ale bezskutecznie. Jeden z nich schował się za kanapą, drugi w damskiej garderobie. Obaj zostali zatrzymani przez kryminalnych i odpowiedzą za swoje czyny.
Poszukiwanie osób to codzienna, wymagająca i często niewidoczna dla mieszkańców praca policjantów. Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego, realizując ustalenia dotyczące osób poszukiwanych, sprawdzają każdy ślad i miejsce, w którym może przebywać osoba unikająca odpowiedzialności. Nie ograniczają się przy tym wyłącznie do terenu powiatu lubińskiego. Jeżeli ustalenia prowadzą ich dalej, potrafią przejechać nawet kilkaset kilometrów, aby doprowadzić poszukiwaną osobę przed wymiar sprawiedliwości.
Tak było w przypadku 28-letniego mieszkańca Lubina, wobec którego Sąd Rejonowy w Lubinie wydał zarządzenie o zatrzymaniu i doprowadzeniu do zakładu karnego w celu odbycia kary pozbawienia wolności w wymiarze 9 miesięcy.
Policjanci, realizując czynności poszukiwawcze, pojawili się w miejscu, gdzie - jak wynikało z ich ustaleń - mężczyzna mógł przebywać. Kiedy funkcjonariusze zapukali do drzwi mieszkania, słyszeli dochodzące z jego wnętrza odgłosy kobiety i mężczyzny. Po chwili jednak zapadła cisza.
Policjanci byli pewni, że poszukiwany znajduje się w środku. W mieszkaniu stróże prawa zastali kobietę, która oświadczyła funkcjonariuszom, że jej partnera nie ma w środku. Policjanci dokładnie sprawdzili jednak pomieszczenia. Szybko okazało się, że 28-latek próbował przechytrzyć funkcjonariuszy i ukrył się… za kanapą.
Mężczyzna został zatrzymany i teraz odbędzie zasądzoną karę 9 miesięcy pozbawienia wolności.
Drugi z poszukiwanych również liczył na to, że uda mu się uniknąć spotkania z policjantami. Funkcjonariusze realizowali wobec niego list gończy i ustalili, że może przebywać na terenie powiatu polkowickiego. Kiedy policjanci pojawili się pod wskazanym adresem, drzwi do mieszkania otworzyli członkowie jego rodziny.
Mężczyzna również próbował znaleźć kryjówkę. Tym razem postawił na damską garderobę i schował się wśród ubrań. Funkcjonariusze szybko jednak odnaleźli poszukiwanego i go zatrzymali.
Obaj mężczyźni trafili już w ręce policjantów i nie unikną odpowiedzialności. Te dwie sytuacje pokazują, że policyjne czynności poszukiwawcze to nie tylko sprawdzanie adresów czy oczekiwanie, aż osoba poszukiwana sama się pojawi. To przede wszystkim codzienna praca operacyjna, analiza informacji, ustalanie miejsc pobytu i konsekwentne sprawdzanie każdej możliwości.
Policjanci zajmujący się poszukiwaniem osób działają nie tylko na terenie powiatu lubińskiego. Jeżeli zebrane informacje wskazują, że poszukiwany ukrywa się w innym miejscu, funkcjonariusze jadą tam, gdzie prowadzą ich ustalenia - niezależnie od tego, czy jest to kilkanaście, czy kilkaset kilometrów od Lubina. Kanapa, garderoba czy inne miejsce nie są dla policjantów miejscem, w którym poszukiwany może liczyć na bezkarne ukrycie. Prędzej czy później funkcjonariusze zapukają do właściwych drzwi.
Źródło: policja.gov.pl