Najpierw zdobywają zaufanie, potem przejmują oszczędności. Lubinianie stracili ponad 300 tys. zł
Fałszywe inwestycje, podszywanie się pod bliskich i policjantów. W czterech przypadkach mieszkańcy Lubina stracili łącznie ponad 300 tys. zł.
Oszuści często nie zaczynają od kradzieży pieniędzy - najpierw zdobywają zaufanie. W ostatnich dniach mieszkańcy Lubina padli ofiarą fałszywych inwestycji oraz osób podszywających się pod członków rodziny i funkcjonariuszy Policji. W czterech zgłoszonych sprawach pokrzywdzeni stracili łącznie ponad 300 tysięcy złotych.
Przestępcy stale zmieniają metody, by przejąć oszczędności swoich ofiar. Policjanci przypominają, że za obietnicą szybkiego zarobku albo telefonem od rzekomego funkcjonariusza może stać oszust. Fałszywe mogą być strona internetowa, konto, prezentowane zyski i tożsamość rozmówcy. Stracone przez pokrzywdzonych pieniądze są jednak prawdziwe.
Jedną z ofiar była 71-letnia kobieta. W internecie zobaczyła reklamę inwestowania w akcje znanej spółki, a żeby uzyskać więcej informacji, podała swój numer telefonu. Po kilku dniach zadzwoniła do niej kobieta, która przedstawiła się jako pracownica platformy inwestycyjnej. Zachęciła seniorkę do inwestowania w waluty obce i pomogła jej założyć konto. Później skontaktowała się z nią kolejna osoba, podająca się za brokerkę, która instruowała ją, jak postępować.
Kobieta przekazała dane osobowe i przeszła weryfikację tożsamości, a następnie zaczęła wpłacać pieniądze. Na ekranie komputera widziała rzekome inwestycje i rosnące zyski. Została również namówiona do zainstalowania programu dającego zdalny dostęp do urządzenia. Gdy chciała wypłacić środki, nie mogła tego zrobić. Niedługo potem zniknęła historia inwestycji, a strona przestała działać. Seniorka straciła 10 tysięcy euro, czyli około 43 tysiące złotych.
Oszustwo inwestycyjne dotknęło także 79-letniego mężczyznę. Otrzymał wiadomość z propozycją inwestowania na amerykańskiej giełdzie. Osoba podająca się za asystentkę profesora zaprosiła go do internetowej grupy, w której rzekomy ekspert prowadził wykłady o inwestowaniu. Mężczyzna uwierzył w ofertę i, licząc na pomnożenie oszczędności oraz poprawę jakości życia, wykonał siedem przelewów na łączną sumę 147 395 złotych.
Wpłaty oraz pozorne zyski były widoczne na przygotowanej platformie. Kiedy mężczyzna chciał wypłacić pieniądze, usłyszał, że najpierw musi zapłacić dodatkową opłatę w wysokości 7 procent wartości kapitału. Był to kolejny element oszustwa. Strona wykorzystywana do rzekomych inwestycji przestała być dostępna.
Kolejna pokrzywdzona, 70-letnia kobieta, została oszukana metodą „na córkę”. Sprawca napisał do niej przez komunikator internetowy, podszył się pod jej dziecko i doprowadził do przekazania 4780 złotych.
W innym przypadku oszust przedstawił się jako policjant prowadzący tajną akcję przeciwko przestępcom. Przekonywał pokrzywdzonego, że pomaga funkcjonariuszom, i nakłonił go do wypłacenia oszczędności z banku. Następnie mężczyzna pozostawił gotówkę w miejscach wskazanych przez rozmówcę. Stracił w ten sposób ponad 113 tysięcy złotych.
Wspólnym elementem wszystkich tych zdarzeń była manipulacja i wykorzystanie zaufania. Oszuści potrafią zachowywać się uprzejmie, cierpliwie i przekonująco. Mogą podawać się za ekspertów finansowych, brokerów, pracowników instytucji, policjantów czy członków rodziny. Korzystają z profesjonalnie wyglądających stron, fikcyjnych wykresów i zmyślonych zysków, by uwiarygodnić swoją historię i skłonić ofiarę do przekazania pieniędzy.
Lubińscy policjanci apelują, by nie wierzyć w szybkie i gwarantowane zyski. Przed przekazaniem pieniędzy należy dokładnie sprawdzić każdą ofertę inwestycyjną.
Nie instaluj na telefonie ani komputerze programów do zdalnej obsługi na prośbę nieznajomych. Mogą one umożliwić przestępcom dostęp do urządzenia i bankowości elektronicznej.
Nie przekazuj nikomu danych osobowych, loginów, haseł ani kodów autoryzacyjnych. Nie zatwierdzaj transakcji, których samodzielnie nie zlecasz.
Nie ufaj saldom ani wykresom prezentowanym na nieznanych platformach inwestycyjnych. Oszuści mogą dowolnie zmieniać informacje wyświetlane na ekranie.
Nie wpłacaj kolejnych pieniędzy, by rzekomo odblokować zysk. Żądanie dodatkowej opłaty przed wypłatą środków powinno wzbudzić poważne podejrzenia.
Jeśli ktoś kontaktuje się z Tobą, podając się za członka rodziny i prosząc o pieniądze, zadzwoń do bliskiej osoby pod znany Ci numer i sprawdź, czy rzeczywiście potrzebuje pomocy.
Policjanci nigdy nie żądają przekazywania pieniędzy, nie polecają zostawiania gotówki w wyznaczonych miejscach i nie angażują obywateli w tajne akcje policyjne.
Policja apeluje do mieszkańców o rozwagę. Przed wykonaniem przelewu zatrzymaj się, zweryfikuj informacje i porozmawiaj z kimś zaufanym.
Jeśli podejrzewasz, że masz do czynienia z oszustwem, przerwij kontakt, nie wykonuj kolejnych przelewów i jak najszybciej powiadom swój bank oraz Policję. W sytuacji wymagającej pilnej reakcji dzwoń pod numer alarmowy 112.
Źródło: policja.gov.pl
Redakcja 24 Lubin
Lokalny serwis informacyjny Lubina i okolic. Jak powstają nasze teksty · Zgłoś temat lub błąd