Po godzinach: policjant z Lubina pomagał poszkodowanemu na przejściu dla pieszych
Po zakończeniu dyżuru lubiński policjant natychmiast zareagował na zasłabnięcie mężczyzny na przejściu; pomoc świadków i ratowników uratowała sytuację.
Hasło Pomagamy i chronimy towarzyszy policjantom nie tylko podczas służby, lecz także w czasie wolnym. Wczoraj lubiński funkcjonariusz, będąc po zakończeniu dyżuru i spędzając czas wolny z rodziną, natychmiast zareagował na widok mężczyzny leżącego na oznakowanym przejściu dla pieszych.
Okazało się, że chwilę wcześniej mężczyzna zasłabł i upadł. Policjant nie zwlekał - szybkim ruchem podbiegł do poszkodowanego, ocenił jego stan i zadbał o bezpieczeństwo miejsca zdarzenia.
Do pomocy dołączyły inne osoby, które bez wahania włączyły się w czynności ratunkowe. Funkcjonariusz monitorował stan poszkodowanego i czuwał nad jego bezpieczeństwem do czasu przybycia ratowników medycznych, którzy podjęli dalsze czynności.
Ta sytuacja pokazuje, że odpowiedzialność i gotowość niesienia pomocy nie kończą się wraz ze zdjęciem munduru. Policjanci każdego dnia kierują się troską o życie i zdrowie innych, również poza godzinami służby. Warto również podkreślić postawę świadków zdarzenia, którzy nie pozostali obojętni i aktywnie włączyli się w udzielanie pomocy.
Pamiętajmy - w sytuacjach zagrożenia życia każda sekunda ma znaczenie. Szybka reakcja świadków oraz wezwanie odpowiednich służb mogą uratować czyjeś życie.
Źródło: policja.gov.pl