Porzucony pies w plecaku: 37-latka z Chełmna oskarżona o znęcanie nad zwierzęciem
Pies znaleziony w plecaku uratowany; 37-latka z Chełmna usłyszała zarzuty znęcania nad zwierzęciem.
Pies pozostawiony bez opieki, zamknięty w plecaku i nie mogący swobodnie się poruszać, został odnaleziony przez mężczyznę biegnącego w pobliżu Jeziora Starogrodzkiego. Dzięki szybkim działaniom policji sprawa trafiła do postępowania karnego.
Funkcjonariusze działają także poza służbą, reagując na sytuacje wymagające interwencji także w sieci. W tym przypadku policjanci natrafili na wpis w mediach społecznościowych dotyczący porzuconego psa w plecaku. Zweryfikowali informacje i podjęli działania wyjaśniające sprawę. Ustabilizowali także osobę, która udzieliła pomocy zwierzakowi oraz przebieg zdarzeń.
Do zdarzenia doszło w połowie kwietnia, 14.04.2026 r. Wówczas mężczyzna biegnący w rejonie Jeziora Starogrodzkiego zauważył plecak leżący na ziemi, w którym, jak się okazało, zamknięty był pies. Zwierzak nie miał wody i był ograniczony w ruchu, jednak żył. Orędownik zjawiska zabrał go do weterynarza, gdzie otrzymał niezbędną pomoc, a sam opublikował posta.
Gdy policjanci dowiedzieli się o zdarzeniu, natychmiast przystąpili do prowadzenia czynności. Ustalenia wskazały, że za tym haniebnym zachowaniem stoi 37‑letnia mieszkanka Chełmna. Zgromadzony materiał dowodowy umożliwił przedstawienie kobiecie zarzutu znęcania się nad zwierzęciem w dniu 30.04.2026. Za takie przestępstwo grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Pies przebywa obecnie w bezpiecznym miejscu, gdzie zapewniono mu odpowiednie warunki oraz opiekę.
Znęcanie się nad zwierzętami jest przestępstwem, na które nie może być społecznej zgody. Każdy właściciel odpowiada za bezpieczeństwo i dobrostan zwierząt. Apelujemy o reagowanie na wszelkie przypadki krzywdy zwierząt i niepozostawanie obojętnym wobec ich cierpienia.
Źródło: policja.gov.pl