Poniedziałek, 15 czerwca 2026
Imieniny: Wit, Jolanta, Bernard
Polityka Krajowa 13.06.2026 Wideo

Od 1 września 2026 smartfony znikną z podstawówek. Rząd przyjął nowe przepisy

Od 1 września 2026 r. uczniowie szkół podstawowych nie będą mogli używać smartfonów na terenie szkoły podczas przerw i lekcji.
Wideo Od 1 września 2026 smartfony znikną z podstawówek. Rząd przyjął nowe przepisy

Od kiedy i co dokładnie zmieni się w szkołach podstawowych

Od 1 września 2026 roku w szkołach podstawowych mają wejść w życie nowe zasady dotyczące korzystania ze smartfonów. Rada Ministrów przyjęła projekt zmian w prawie oświatowym, który ogranicza używanie telefonów komórkowych przez dzieci podczas pobytu na terenie szkoły. Zakaz ma obejmować zarówno czas zajęć, jak i przerwy. To oznacza wyraźną zmianę codziennych szkolnych nawyków uczniów, ale też nowe narzędzie dla nauczycieli i rodziców.

Założenie nowych przepisów jest proste: szkoła ma być miejscem nauki, skupienia i kontaktu z rówieśnikami, a nie ciągłego patrzenia w ekran. Według rządu to odpowiedź na coraz poważniejszy problem uzależnienia dzieci od urządzeń cyfrowych i internetu. Wśród najważniejszych powodów wskazano pogarszającą się koncentrację, osłabienie relacji społecznych oraz problemy z dobrostanem psychicznym uczniów. Zmiana ma więc dotyczyć nie tylko szkolnej dyscypliny, ale szerzej zdrowia i codziennego funkcjonowania dzieci.

"Po wielu rozmowach z uczniami, rodzicami i nauczycielami proponujemy projekt ustawy, który wzmocni rolę rodziców i nauczycieli w ochronie dzieci"

Donald Tusk, Premier

Premier podkreślił, że propozycje są efektem rozmów prowadzonych z uczniami, rodzicami i nauczycielami. Według zapowiedzi nowe rozwiązania mają wzmacniać pozycję dorosłych odpowiedzialnych za wychowanie i bezpieczeństwo dzieci. Chodzi o to, by szkoła i dom działały razem, a nie osobno. W praktyce rodzice mają zyskać większe wsparcie w stawianiu granic, które dziś wielu rodzinom trudno wyegzekwować bez jasnych przepisów.

"Będziemy budowali synergię między rodzicami, nauczycielami i uczniami oraz tłumaczyć, że walczymy z cywilizacyjnym problemem uzależnienia od internetu, telefonów. Musimy mieć świadomość, że robimy to dla dobra młodych Polek i Polaków"

Donald Tusk, Premier
  • 1 września 2026 r. – planowany termin wejścia w życie zakazu używania smartfonów w szkołach podstawowych.
  • Zakaz ma obejmować czas lekcji oraz przerwy podczas pobytu ucznia na terenie szkoły.
  • Rada Ministrów przyjęła projekt zmian w prawie oświatowym oraz pakiet przepisów dotyczących ochrony dzieci przed pornografią w sieci.

Wyjątki od zakazu i praktyczne skutki dla uczniów oraz rodziców

Nowe przepisy nie mają oznaczać całkowitego odcięcia dzieci od telefonu w każdej sytuacji. Projekt przewiduje wyjątki, które mają uwzględniać realne potrzeby uczniów i ich rodzin. Smartfon będzie można wykorzystać między innymi wtedy, gdy jest potrzebny ze względów zdrowotnych, na przykład do monitorowania stanu zdrowia. To ważne dla dzieci korzystających z urządzeń wspierających leczenie czy kontrolę parametrów organizmu.

Przewidziano też możliwość użycia telefonu w sytuacji pilnego kontaktu ucznia z rodzicami. Kolejny wyjątek dotyczy zajęć szkolnych i sprawdzania wiedzy, jeśli urządzenie będzie potrzebne do realizacji lekcji. Osobno wskazano także sytuacje związane z wycieczkami. W praktyce oznacza to, że szkoły nie dostaną sztywnego, oderwanego od życia zakazu, ale ramy, które mają porządkować korzystanie z telefonów tam, gdzie rzeczywiście jest to potrzebne.

"Jesteśmy przekonani, że rodzice i nauczyciele solidarnie powinni mieć narzędzie do ochrony dzieci, z wyjątkami - ze względów zdrowotnych, czy podczas wycieczek"

Donald Tusk, Premier

Dla zwykłych rodzin najważniejsze będzie to, że odpowiedzialność za ekranowy czas dzieci ma zostać częściowo przeniesiona z domowych negocjacji na jasne zasady obowiązujące w szkole. Rodzice, którzy dziś mierzą się z presją stałego bycia online, mogą łatwiej wyznaczać granice. Nauczyciele z kolei zyskają podstawę do reagowania, gdy telefon rozprasza klasę, utrudnia prowadzenie zajęć albo zastępuje bezpośredni kontakt między uczniami. Z perspektywy dzieci oznacza to mniej bodźców cyfrowych w ciągu dnia i większą szansę na skupienie podczas lekcji oraz normalne relacje na przerwach.

"Wiemy, że to może mieć fatalne skutki długoterminowe dla naszych dzieci, młodych ludzi i dla państwa. Takie cywilizacyjne negatywne skutki. Będę bardzo prosił o wzajemną życzliwość w czasie prac w Sejmie. Takie zrozumienie, że robimy to dla dobra przede wszystkim młodych Polek i Polaków"

Donald Tusk, Premier

Drugi pakiet zmian: blokada dostępu dzieci do pornografii w internecie

Równolegle z przepisami dotyczącymi szkół rząd przyjął także ustawę o ochronie małoletnich przed dostępem do treści pornograficznych w internecie. Nowe regulacje mają zobowiązać dostawców usług cyfrowych do stosowania skutecznych metod weryfikacji wieku użytkowników. To oznacza większą odpowiedzialność po stronie platform i firm działających w sieci. Celem jest ograniczenie sytuacji, w których dzieci bez przeszkód trafiają na materiały nieodpowiednie dla ich wieku.

To ważna zmiana z punktu widzenia rodziców, którzy często nie są w stanie samodzielnie kontrolować wszystkiego, co dziecko widzi w internecie. Nowe przepisy mają dać realną ochronę najmłodszym, a nie tylko deklaracje. W praktyce ciężar zabezpieczenia dostępu ma spaść na dostawców usług cyfrowych, a nie wyłącznie na rodziny czy szkoły. Chodzi o to, by internet nie pozostawał przestrzenią bez zasad tam, gdzie chodzi o bezpieczeństwo małoletnich.

"Chcemy chyba wszyscy chronić nasze dzieci i młodych ludzi, ale szczególnie najmłodszych, przed szkodliwymi treściami, które czynią spustoszenie w umysłach i w emocjach najmłodszych. Musimy zrobić wszystko, żeby to było skuteczne"

Donald Tusk, Premier

Premier zaznaczył, że celem nie jest cenzura, ale stworzenie narzędzi pozwalających lepiej kontrolować cyfrową rzeczywistość i ograniczać kontakt dzieci z treściami, które mogą im szkodzić. Przyjęte rozwiązania mają zwiększyć odpowiedzialność platform internetowych za bezpieczeństwo najmłodszych użytkowników. Dla rodzin oznacza to potencjalnie większą ochronę tam, gdzie dotąd dominowała łatwa dostępność i brak skutecznych barier.

"Chodzi nam nie o cenzurę, ale o to, żeby mieć narzędzia, które pozwolą nam panować nad tą cyfrową rzeczywistością, tak, aby młodzi nie padli ofiarą niepożądanych treści"

Donald Tusk, Premier

Cały pakiet zmian ma pomóc rodzicom, nauczycielom i szkołom lepiej reagować na dwa narastające problemy: nadmierne korzystanie z urządzeń elektronicznych oraz zagrożenia obecne w sieci. Według założeń dzieci nadal będą korzystać z nowych technologii, ale w sposób bezpieczniejszy i bardziej odpowiedzialny. Premier zaapelował też o ponadpartyjne podejście do prac nad ustawami w Sejmie. Z punktu widzenia rodzin najważniejsze jest dziś jedno: jeśli przepisy przejdą dalszą ścieżkę legislacyjną, szkoły i internet mają stać się dla dzieci wyraźnie bezpieczniejsze niż obecnie.