Mieszkańcy trzech wsi zbierają podpisy za odejściem z gminy Ścinawa
Mieszkańcy Tymowej, Chełmka Wołowskiego i Dziesławia rozpoczęli zbiórkę podpisów pod wnioskiem o referendum, które mogłoby otworzyć drogę do odłączenia tych miejscowości od gminy Ścinawa i włączenia ich do gminy Rudna. Na ten moment potrzebnych jest 732 podpisów, a inicjatorzy informują, że udało się już zebrać ponad 600.
Referendum jako odpowiedź na wieloletnie spory
Organizatorzy akcji przekonują, że decyzja o rozpoczęciu zbiórki nie jest impulsem chwili, lecz skutkiem narastającego od lat rozczarowania działaniami samorządu. W ich ocenie mieszkańcy zbyt długo pozostawali bez realnego wpływu na decyzje dotyczące ich miejscowości, a zgłaszane uwagi nie prowadziły do żadnych zmian.
Jako mieszkańcy Tymowej nie zgadzamy się na zaniedbywanie i pomijanie naszej miejscowości w planach rozwoju gminy Ścinawa. Nasze uwagi i propozycje od lat pozostają bez odpowiedzi, a mieszkańcy nie są traktowani jak partnerzy do rozmowy
Piotr Stangret, radny z Tymowej
Pełnomocnikiem inicjatywy jest radny z Tymowej Piotr Stangret. Jak podkreśla, celem mieszkańców nie jest konflikt dla samego sporu, ale wywołanie zmiany, którą uznają za konieczną po latach braku porozumienia z władzami gminy.
Szkoła w Tymowej i lista lokalnych problemów
Jednym z najmocniejszych argumentów przywoływanych przez zwolenników referendum jest sytuacja Szkoły Podstawowej w Tymowej, która została zamknięta. Zdaniem mieszkańców placówka przez długi czas była pozostawiana sama sobie, a brak odpowiednich działań inwestycyjnych i organizacyjnych przyczynił się do spadku liczby uczniów.
Wśród problemów wskazywanych przez inicjatorów znalazły się także wcześniejsze przeniesienie przedszkola do innej lokalizacji oraz – jak twierdzą – niewystarczająca promocja naboru. Według Piotra Stangreta to właśnie te decyzje i zaniechania doprowadziły do ostatecznej likwidacji szkoły.
Od września budynek po szkole będzie stał pusty i niszczał. Nie chcemy, by podzielił los dawnego gimnazjum w centrum Ścinawy. To nie jest rozwój, którego oczekują mieszkańcy
Piotr Stangret, radny z Tymowej
Lista zastrzeżeń wobec gminy jest jednak dłuższa. Mieszkańcy mówią również o likwidacji ośrodka zdrowia w Tymowej, złym stanie dróg gminnych, problemach z jakością i dostawami wody, najwyższych stawkach podatku od nieruchomości, a także o braku świetlicy odpowiadającej lokalnym potrzebom. Wskazują też na zaniedbania dotyczące oświetlenia ulicznego, placów zabaw i terenów rekreacyjnych.
- likwidacja ośrodka zdrowia w Tymowej,
- zły stan dróg gminnych i infrastruktury,
- problemy z jakością oraz dostawami wody,
- najwyższe stawki podatku od nieruchomości,
- braki w świetlicy, oświetleniu i miejscach rekreacji.
Chełmek Wołowski i Dziesław także chcą zmiany
Do Tymowej dołączyli mieszkańcy Chełmka Wołowskiego i Dziesławia. Jak wynika z informacji inicjatorów, trzy miejscowości łączy nie tylko położenie przy granicy z gminą Rudna, ale również podobna ocena obecnej sytuacji oraz przekonanie, że w nowym samorządzie mogłyby liczyć na większe możliwości rozwoju.
Przedstawiciele akcji informują, że rozmawiali już z wójtem gminy Rudna Zbigniewem Grabowskim. Z ich relacji wynika, że wójt wysłuchał argumentów mieszkańców i przyjął je do wiadomości. Organizatorzy zaznaczają też, że do osiągnięcia wymaganego progu brakuje jeszcze około 100 podpisów. Z powodu urlopu lidera listy poparcia zostały udostępnione od dziś w obu sklepach w Tymowej, gdzie mogą je podpisywać mieszkańcy całej gminy Ścinawa.
- Zebranie wymaganej liczby podpisów pod wnioskiem.
- Złożenie wniosku o referendum.
- Rozstrzygnięcie sprawy zgodnie z procedurą referendalną.
Dlaczego ta sprawa jest ważna dla mieszkańców
Spór o przyszłość Tymowej, Chełmka Wołowskiego i Dziesławia dotyczy nie tylko administracyjnych granic, ale też codziennego funkcjonowania mieszkańców. W takich sprawach liczą się szkoła, drogi, woda, opieka zdrowotna i dostęp do podstawowych usług, bo to one bezpośrednio wpływają na jakość życia w małych miejscowościach.
Dlatego inicjatorzy podkreślają, że ich akcja ma wymiar lokalny i praktyczny, a nie polityczny. Jak mówią, chodzi o przyszłość tych wsi, zrównoważony rozwój i traktowanie mieszkańców jak pełnoprawnych partnerów w rozmowie o gminie.
Jeśli uda się zebrać potrzebne podpisy, sprawa trafi do dalszego procedowania w formule referendum. Organizatorzy liczą, że to właśnie głos mieszkańców zdecyduje o dalszych losach trzech miejscowości.
Informacje przekazał lokalny portal informacyjny.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!