Środa, 22 lipca 2026
Imieniny: Maria, Magdalena, Bolesław

Śmierć górnika w KGHM: sekcja nie dała odpowiedzi, prokuratura czeka na wyniki badań

Reklamuj sie w tym artykule

Mimo przeprowadzonej sekcji zwłok w Zakładzie Medycyny Sądowej we Wrocławiu, nadal nie wiadomo, co było bezpośrednią przyczyną śmierci 25-letniego górnika, który zmarł po zakończeniu zmiany w Zakładach Górniczych Polkowice-Sieroszowice. Prokuratura zleciła więc dodatkowe badania, na które trzeba będzie poczekać nawet dwa miesiące.

Co wykazała sekcja zwłok?

Biegli z Zakładu Medycyny Sądowej we Wrocławiu przeprowadzili sekcję zwłok zmarłego 25-latka. Jak przekazała Liliana Łukasiewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Legnicy, badanie nie pozwoliło ustalić bezpośredniej przyczyny zgonu. Co więcej, nie stwierdzono u zmarłego żadnych obrażeń ani urazów, które mogłyby wskazywać na to, co doprowadziło do tragedii.

W tej sytuacji prokurator zdecydował o rozszerzeniu zakresu badań. – Sekcja nie wykazała, co było bezpośrednią przyczyną zgonu. Prokurator zlecił więc wykonanie badań na poziom siarkowodoru we krwi, badań na zawartość leków, środków odurzających, na zawartość tlenku węgla, a także badań histopatologicznych – wylicza Liliana Łukasiewicz.

Jakie badania zostały zlecone i ile potrwają?

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Lubinie. Aby ustalić przyczynę śmierci, konieczne będzie przeprowadzenie szeregu specjalistycznych analiz. Wśród nich znalazły się:

  • badanie poziomu siarkowodoru we krwi – substancji, która może wydzielać się w kopalni;
  • badania toksykologiczne na obecność leków i środków odurzających;
  • badanie stężenia tlenku węgla – trującego gazu powstającego m.in. podczas spalania;
  • badania histopatologiczne – analiza tkanek pod mikroskopem.

Na wyniki tych analiz trzeba będzie jeszcze poczekać. – Badania zostaną wykonane nie wcześniej niż w ciągu miesiąca. Następnie trafią do biegłego, który przeprowadzał sekcję zwłok i opracuje całościową opinię. Myślę, że może to potrwać od miesiąca do dwóch – informuje rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Legnicy.

Śledztwo w sprawie BHP – czy dopełniono obowiązków?

Równolegle z badaniami sekcyjnymi prokuratura prowadzi śledztwo dotyczące okoliczności zdarzenia. Postępowanie ma wyjaśnić, czy osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo i higienę pracy dopełniły swoich obowiązków oraz czy organizacja pracy na zmianie była zgodna z przepisami. To kluczowe pytania, szczególnie w kontekście pracy w tak wymagającym środowisku jak podziemna kopalnia.

Śmierć młodego górnika wstrząsnęła lokalną społecznością. Pracownicy KGHM oraz mieszkańcy regionu oczekują szybkich i rzetelnych ustaleń. Jak podkreślają związkowcy, każdy taki wypadek powinien być dokładnie przeanalizowany, by zapobiec podobnym tragediom w przyszłości.

Dlaczego ta sprawa jest ważna dla mieszkańców?

KGHM to nie tylko największy pracodawca w Zagłębiu Miedziowym, ale także fundament gospodarczy całego regionu. Każde wydarzenie związane z bezpieczeństwem pracy w kopalniach ma bezpośredni wpływ na tysiące rodzin. Śmierć 25-letniego górnika budzi niepokój i rodzi pytania o warunki pracy, standardy BHP oraz nadzór nad ich przestrzeganiem. Mieszkańcy oczekują konkretnych odpowiedzi i działań ze strony pracodawcy oraz instytucji państwowych.

W przeszłości podobne zdarzenia często prowadziły do zmian w procedurach bezpieczeństwa. Dlatego tak ważne jest, by śledztwo było prowadzone transparentnie i bez zbędnej zwłoki.

Co dalej?

Dopiero po uzyskaniu kompleksowej opinii biegłego oraz zgromadzeniu pozostałego materiału dowodowego prokurator będzie podejmował dalsze decyzje w prowadzonym postępowaniu. Może to oznaczać postawienie zarzutów konkretnym osobom, jeśli śledztwo wykaże zaniedbania. Na razie trwa oczekiwanie na wyniki badań, które mogą zająć od jednego do dwóch miesięcy. O kolejnych krokach będziemy informować na bieżąco.

Źródło: Prokuratura Okręgowa w Legnicy

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Od lat opisuje sprawy Lubina: samorząd, inwestycje i codzienne życie mieszkańców, stawiając na rzetelność.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!