Środa, 12 sierpnia 2026
Imieniny: Lech, Euzebia, Klara

Kontrola drogowa w Lubinie ujawniła przestępstwo. Motorower z ingerencją w licznik i obcymi tablicami

Reklamuj sie w tym artykule

Policyjna akcja „Motocyklista” w powiecie lubińskim miała poprawić bezpieczeństwo na drogach. Zakończyła się jednak znacznie poważniejszym odkryciem, niż mogliby się spodziewać funkcjonariusze. Zamiast wykroczeń, wyszło na jaw przestępstwo, a 42-letni kierowca motoroweru może wkrótce stanąć przed sądem.

Kontrola, która ujawniła więcej niż wykroczenia

Podczas piątkowej akcji lubińscy policjanci skontrolowali łącznie 25 kierujących motocyklami. Działania miały charakter prewencyjny – funkcjonariusze sprawdzali przede wszystkim stan techniczny pojazdów, trzeźwość kierowców oraz przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Większość kontroli przebiegła bez zastrzeżeń, jednak jedna z nich diametralnie zmieniła charakter całej operacji.

Zatrzymany do rutynowej kontroli motorowerzysta nie mógł przypuszczać, że jego pojazd zostanie poddany tak dokładnym oględzinom. To właśnie podczas szczegółowej weryfikacji wyszły na jaw nieprawidłowości, które z wykroczenia szybko przekształciły się w poważne zarzuty karne.

Trzy nieprawidłowości w jednym pojeździe

Jak wynika z ustaleń funkcjonariuszy, motorower prowadzony przez 42-latka miał aż trzy zasadnicze usterki o charakterze kryminalnym. Po pierwsze, stwierdzono ingerencję we wskazania drogomierza – to przestępstwo, które w ostatnich latach jest szczególnie piętnowane przez polski wymiar sprawiedliwości. Po drugie, tablice rejestracyjne zamontowane na pojeździe nie były do niego przypisane. Po trzecie zaś, numer VIN nie zgadzał się z oznaczeniem pojazdu.

Takie zestawienie nie pozostawia złudzeń – pojazd najprawdopodobniej przeszedł nielegalną modyfikację, a jego historia może być znacznie bardziej skomplikowana, niż sugerowałby to kierowca. Policjanci natychmiast przystąpili do czynności procesowych, a sam motorower został zabezpieczony i odholowany na policyjny parking. Tam pozostanie do czasu pełnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy.

Co grozi za ingerencję w licznik i nielegalne tablice?

Przestępstwo ingerencji we wskazania drogomierza jest w polskim prawie traktowane bardzo surowo. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za takie działanie grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Dodatkowo, używanie tablic rejestracyjnych nieprzypisanych do danego pojazdu oraz niezgodność numeru VIN mogą skutkować kolejnymi zarzutami, w tym dotyczącymi podrabiania dokumentów lub prania pojazdów.

Sprawa ma charakter rozwojowy – śledczy będą teraz ustalać, skąd pochodzi motorower, kto dokonał ingerencji w licznik oraz czy kierowca zdawał sobie sprawę z nieprawidłowości. Od tych ustaleń zależeć będzie ostateczna kwalifikacja czynu i wymiar kary.

Bezpieczeństwo na drodze to wspólna sprawa

Ta sytuacja to ważna lekcja nie tylko dla kierowców jednośladów, ale dla wszystkich uczestników ruchu drogowego. Jak przypominają policjanci, bezpieczeństwo na drodze zależy od każdego z nas – zarówno od tych, którzy siedzą za kierownicą, jak i tych, którzy poruszają się na dwóch kółkach.

Kierujący motocyklami i motorowerami powinni pamiętać o przestrzeganiu przepisów, dostosowaniu prędkości do warunków na drodze i zachowaniu szczególnej ostrożności. Z kolei kierujący samochodami powinni zwracać szczególną uwagę na jednoślady, które ze względu na swoje rozmiary mogą być trudniejsze do zauważenia.

podkom. Sylwia Serafin, oficer prasowy KPP Lubin

Warto również pamiętać, że kupując używany motocykl lub motorower, należy dokładnie sprawdzić jego historię. Niezgodność numeru VIN czy podejrzanie niski przebieg mogą świadczyć o tym, że pojazd pochodzi z nielegalnego źródła. Taka transakcja może skończyć się nie tylko utratą pieniędzy, ale i poważnymi konsekwencjami prawnymi.

Co dalej z motorowerem i jego kierowcą?

Na ten moment motorower pozostaje na policyjnym parkingu, a 42-latek musi liczyć się z konsekwencjami swoich działań. Sprawa zostanie skierowana do sądu, który zdecyduje o ewentualnej karze. To także sygnał dla innych kierowców, że policyjne kontrole potrafią wykryć nawet najbardziej ukryte nieprawidłowości.

Lubińska policja zapowiada kontynuację działań „Motocyklista” w najbliższych miesiącach. Funkcjonariusze będą szczególnie przyglądać się stanowi technicznemu pojazdów oraz ich zgodności z dokumentacją. Jak pokazuje ten przypadek, takie kontrole to nie tylko formalność, ale realna ochrona uczciwych uczestników ruchu drogowego.

Informacje przekazała Komenda Powiatowa Policji w Lubinie.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Od lat opisuje sprawy Lubina: samorząd, inwestycje i codzienne życie mieszkańców, stawiając na rzetelność.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!