Mistrzynie Polski wygrywają pierwszy sparing, ale początek był trudny
Pierwszy sprawdzian przed nowym sezonem zakończył się triumfem, ale droga do zwycięstwa nie była ani łatwa, ani oczywista. KGHM Zagłębie Lubin, tegoroczne mistrzynie Polski, pokonały na wyjeździe Enea MKS Gniezno 29:25, mimo że do przerwy przegrywały 13:15.
Krótki kryzys, szybka reakcja
Początek meczu nie należał do lubinianek. Po pierwszej połowie gospodynie prowadziły dwiema bramkami, co mogło budzić niepokój sztabu. Jednak po przerwie podopieczne trenera wyszły na boisko w zupełnie innym nastawieniu i skutecznie odwróciły losy rywalizacji.
Druga odsłona to popis defensywy i skuteczności w ataku. Lubinianki zdobyły aż 16 bramek przy zaledwie 10 straconych. To właśnie ta zmiana dynamiki zadecydowała o końcowym sukcesie. Zwycięstwo cieszy, ale sztab na pewno przeanalizuje błędy z pierwszej połowy.
Intensywne przygotowania - trzy jednostki dziennie
Miedziowe trenują zaledwie od tygodnia, jednak ten czas wykorzystały maksymalnie. Zawodniczki odbywały nawet po trzy jednostki treningowe dziennie, łącząc zajęcia w hali, na siłowni, basenie oraz na piasku. To pokazuje, jak duży nacisk kładzie się na wszechstronne przygotowanie fizyczne.
Spotkanie w Gnieźnie było pierwszą okazją do sprawdzenia efektów tej intensywnej pracy. Trenerzy mogli przetestować różne warianty gry i ocenić dyspozycję poszczególnych zawodniczek. Wynik jest dobrym prognostykiem, ale sezon dopiero przed nimi.
Najskuteczniejsze strzelczynie i kolejne plany
Najwięcej bramek dla KGHM Zagłębia zdobyła Grzyb – aż 7. Sześć trafień dołożyła Jakubowska, a pięć Matieli. Po trzy gole zapisały Janas, a po dwa Fraga i Cavo. Po jednym trafieniu zanotowały Drabik, Zima, Cesareo oraz Hernandez. W składzie znalazły się także Maliczkiewicz, Piotrowska, Pietras, Cardoso, Niakate i Fernandes.
Kibice nie będą musieli długo czekać na rewanż. Już za tydzień oba zespoły ponownie zmierzą się w meczu kontrolnym – tym razem w Lubinie. Przed mistrzyniami Polski także kolejne sparingi i turnieje towarzyskie, które mają jak najlepiej przygotować zespół do inauguracji sezonu 2026/2027.
Dla lokalnej społeczności sportowej to ważny sygnał: drużyna nie spoczywa na laurach, a sztab szkoleniowy planuje budowę formy krok po kroku. Każdy sparing to okazja do zobaczenia nowych wariantów gry i oceny potencjału zespołu. Mieszkańcy Lubina mogą być spokojni – walka o kolejne mistrzostwo rozpoczęła się na dobre.
Kolejne starcie odbędzie się w hali w Lubinie – warto zarezerwować czas i przyjść dopingować Miedziowe. Po pierwszym teście widać, że zespół ma potencjał, ale przed nim jeszcze sporo pracy. Już teraz widać, że sezon 2026/2027 zapowiada się emocjonująco. Źródło: KGHM Zagłębie Lubin.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!