Dym z kanistra przy ul. Zielonej. Chemicy z Legnicy zabezpieczali nieznaną ciecz
Wystarczyło kilka minut porządków, by zwykły dzień pracy zamienił się w akcję służb. Przy ul. Zielonej w Lubinie, w rejonie garaży sprzątanych przez pracowników Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania, odnaleziono pojemniki z substancją nieznanego pochodzenia. Niepokój pojawił się w chwili, gdy z jednego z nich zaczął wydobywać się dym, co natychmiast postawiło na nogi straż pożarną.
Środowa akcja po zgłoszeniu po godzinie 11
Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do strażaków w środę po godzinie 11. Na miejsce skierowano dwa zastępy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej z Lubina, w tym oficera operacyjnego. Ze względu na charakter sytuacji zadysponowano również wsparcie specjalistów: cztery zastępy Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Chemicznego i Ekologicznego z Legnicy.
Jak wynika z informacji przekazanych przez dyżurnego Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Lubinie, pracownicy MPO natrafili na pojemniki podczas sprzątania garaży. Jeden z elementów znaleziska - plastikowa paleta z około 10 litrów substancji - miał zacząć delikatnie dymić, co sugerowało zachodzącą reakcję.
„MPO sprzątało garaże. Wyciągnięto z garażu w plastikowej palecie około 10 litrów jakiejś substancji, z której zaczął ulatniać się delikatny dym. Tam zaszła jakaś reakcja, zadysponowano grupę chemiczną z Legnicy”
dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Lubinie
Zabezpieczenie terenu i pomiary. Pochodzenia nadal nie ustalono
Po dotarciu na ul. Zieloną strażacy w pierwszej kolejności zabezpieczyli teren i przeprowadzili wstępne rozpoznanie. Następnie działania przejęli ratownicy wyspecjalizowani w zagrożeniach chemicznych. Wykonane pomiary nie wykazały zagrożenia wybuchowego, a najważniejszym celem stało się uniemożliwienie wydostania się zawartości pojemników na zewnątrz.
Na miejscu znajdowały się cztery kanistry o pojemności 20 litrów każdy. Mimo prowadzonych czynności nie udało się ustalić, skąd pochodziła nieznana substancja i jak znalazła się w rejonie garaży.
Strażacy przypominają, że w podobnych sytuacjach kluczowa jest obecność wyspecjalizowanych sił i środków, bo podstawowe wyposażenie nie pozwala jednoznacznie określić składu chemicznego substancji.
„Nie mamy jako podstawowa jednostka Państwowej Straży Pożarnej na swoim wyposażeniu żadnych innych urządzeń, tylko mierniki wielogazowe. Nie jesteśmy w stanie sprawdzić, co to jest za substancja i musimy wezwać grupę chemiczną”
dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Lubinie
Druga podobna interwencja w powiecie w ostatnich dniach
Środowa akcja przy ul. Zielonej nie była odosobnionym przypadkiem. To już druga interwencja związana z podejrzaną substancją na terenie powiatu lubińskiego w ostatnich dniach. W niedzielę strażacy zostali wezwani do Górzyna, gdzie przed jednym z mieszkań w budynku wielorodzinnym rozlana była substancja wydzielająca drażniącą woń.
W tamtym zdarzeniu, kierując się zasadami bezpieczeństwa, ewakuowano 14 osób, w tym dziewięcioro dzieci. Dopiero badania wykonane przez Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Chemicznego wykazały, że była to konkretna substancja: alkohol izopentylowy. Po usunięciu zagrożenia mieszkańcy mogli wrócić do swoich domów.
W przypadku znaleziska z Lubina działania skupiły się na zabezpieczeniu pojemników i eliminacji ryzyka dla otoczenia. Służby podkreślają, że każde zgłoszenie dotyczące nieznanej substancji traktowane jest priorytetowo - zwłaszcza gdy pojawia się dym, wyczuwalna woń lub inne oznaki reakcji chemicznej.
- Interwencja dotyczyła garaży przy ul. Zielonej w Lubinie sprzątanych przez Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania.
- Zgłoszenie do PSP wpłynęło w środę po godzinie 11.
- Na miejscu pracowały łącznie dwa zastępy JRG z Lubina oraz cztery zastępy Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Chemicznego i Ekologicznego z Legnicy.
- Zabezpieczono cztery kanistry o pojemności 20 litrów każdy; pochodzenia substancji nie ustalono.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!