Środa, 12 sierpnia 2026
Imieniny: Lech, Euzebia, Klara

12-latkowie z Lubina zorganizowali własną zbiórkę dla chorego kolegi. Zebrali ponad 2 tysiące złotych

Reklamuj sie w tym artykule

W cztery godziny, na parkingu przy lubińskim zoo, grupa dwunastolatków ze Szkoły Podstawowej nr 12 w Lubinie udowodniła, że wiek to tylko liczba. Sprzedając lemoniadę, własnoręcznie wykonane bransoletki i książki, zebrali dla swojego kolegi Krzysia Wajszczyka, który walczy z nowotworem mózgu, 1940 złotych w gotówce oraz dodatkowe wpłaty przelewem. To jednak nie koniec – przed nami kolejna inicjatywa, która ma wesprzeć 11-latka w trudnej terapii.

Dziecięca inicjatywa, która poruszyła całe miasto

Kaja, Oliwka, Kinga, Julka, Tola, Olek, Milena, Maja i Jagoda – to oni stanęli za stoiskiem, które w środowe popołudnie przyciągnęło tłumy. Pomysł narodził się spontanicznie, gdy dzieci z klasy 6b dowiedziały się, że rodzina Krzysia zbiera fundusze na jego leczenie. Nie czekały na dorosłych – same postanowiły działać.

– To była bardzo spontaniczna akcja naszych dzieci, które bardzo martwią się chorobą Krzysia. Wiedzą, że rodzina chłopca zbiera pieniądze na jego leczenie, więc chcieli pomóc – opowiada jedna z mam. – Dzieci bardzo się zaangażowały, wydrukowały też ulotki z kodem QR do zbiórki. Tym samym jeśli ktoś nie miał przy sobie gotówki, od razu mógł przelać pieniądze na leczenie Krzysia – dodaje.

Hojność mieszkańców i wyjątkowy koncert

Mieszkańcy Lubina nie zawiedli. Do puszek i słoików wrzucali nie tylko drobne – zdarzały się naprawdę hojne gesty. Rekordowa wpłata za jeden kubek lemoniady wyniosła 210 złotych. Co istotne, wiele osób nie chciało nawet napoju – po prostu zostawiało pieniądze, chcąc wesprzeć szczytny cel.

Atmosferę dodatkowo podgrzała niespodziewana pomoc – przechodząca obok dziewczynka, widząc akcję, wyjęła skrzypce i zagrała kilka utworów, zachęcając kolejnych przechodniów do zatrzymania się przy stoisku. – Jesteśmy bardzo dumni z naszych dzieci. To była bardzo wzruszająca inicjatywa, dziękujemy też dziewczynce, która przechodziła akurat tamtędy z rodzicami i dołączyła do nas, grając na skrzypcach, które miała przy sobie. Wierzymy, że dzięki takiemu wsparciu Krzysiu szybko do nas wróci – relacjonuje jedna z mam.

Rodzina Krzysia dziękuje za wsparcie

Dla rodziców chłopca gest kolegów i koleżanki z klasy ma ogromne znaczenie. W rozmowie z nami mama Krzysia nie kryła wzruszenia, podkreślając, jak ważna jest dla syna świadomość, że nie jest sam.

Trudno znaleźć słowa, które oddałyby, jak bardzo poruszyło nas to, co zrobiły dzieci z klasy Krzysia. Z całego serca jesteśmy im wdzięczni za ich ogromne serca, zaangażowanie i chęć pomocy. Dla Krzysia znaczy to naprawdę bardzo wiele. Cieszy się i jest dumny, że ma przy sobie prawdziwych przyjaciół, którzy o nim pamiętają i na których może liczyć również wtedy, kiedy sam nie może być razem z nimi. W tak trudnym czasie świadomość, że tyle osób jest myślami przy nim, daje mu ogromną siłę i nadzieję.

Małgorzata Wajszczyk, mama Krzysia

Chłopiec przeszedł niedawno kolejny etap leczenia – po zakończeniu cyklu chemioterapii w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie dostał przepustkę do domu. Niestety, w drodze powrotnej pojawiły się komplikacje związane z przebytym zabiegiem neurochirurgicznym i Krzyś ponownie trafił do szpitala. Jak informuje mama, jeśli wyniki badań będą dobre, za około 10 dni rozpocznie się kolejny cykl chemioterapii.

Turniej charytatywny – jak pomóc?

To nie koniec wsparcia dla Krzysia. Już 6 września klub piłkarski Zagłębie Lubin Future, w którym trenuje chłopiec, organizuje turniej charytatywny. Wydarzenie skierowane jest do kategorii Orlik i Młodzik, a w programie znajdą się m.in.:

  • licytacje gadżetów piłkarskich,
  • spotkania ze znanymi ludźmi,
  • wiele innych atrakcji, które pomogą zbierać pieniądze na leczenie Krzysia.

Organizatorzy zapraszają do zapisywania drużyn i udziału w wydarzeniu. Każda złotówka przybliża chłopca do zdrowia, a każda obecność na turnieju to wyraz solidarności z rodziną w trudnej walce.

Dlaczego to takie ważne dla Lubina?

Ta historia to nie tylko opowieść o zbiórce pieniędzy. To dowód na to, że w naszym mieście ludzie potrafią się jednoczyć, gdy ktoś potrzebuje pomocy. Dzieci z klasy 6b pokazały, że empatia i chęć niesienia pomocy nie mają wieku. Ich postawa to lekcja dla całej społeczności – pokazuje, że nawet najmłodsi mogą realnie wpływać na los innych. To także sygnał dla rodziny Krzysia, że nie są sami w tej trudnej podróży.

Co dalej?

Zbiórka na leczenie Krzysia wciąż trwa. Rodzina apeluje o wsparcie – zarówno finansowe, jak i duchowe. Każdy gest, każde dobre słowo i każda wpłata mają ogromne znaczenie. Najbliższym terminem, kiedy możemy pokazać solidarność, jest wspomniany turniej w Zagłębiu Lubin Future. Trzymamy kciuki za Krzysia i wierzymy, że dzięki takiej postawie przyjaciół, rodziny i całego miasta, wkrótce wróci do szkoły i na boisko.

Informacje przekazała redakcji jedna z mam uczniów klasy 6b Szkoły Podstawowej nr 12 w Lubinie.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
AJ

Anna Jurewicz

Pisze o kulturze i ludziach Lubina, tropiąc ciekawe inicjatywy, wywiady i historie z pierwszej ręki.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!