Piątek, 12 czerwca 2026
Imieniny: Jan, Onufry, Leon

Iskra Księginice wygrała o ligowy byt: 2:0 z Łużycami i pozostaje w IV lidze

To miał być mecz, w którym nie ma miejsca na pomyłkę. Ostatnia kolejka sezonu w IV lidze postawiła Iskrę Księginice pod ścianą: tylko zwycięstwo dawało pełen spokój i pewność pozostania na tym szczeblu. Stawka była tym większa, że rywalem były Łużyce Lubań – zespół, który również walczył o utrzymanie. W sobotnie popołudnie Iskra wykonała zadanie w najlepszy możliwy sposób, wygrywając 2:0 i zapewniając sobie kolejny sezon w IV lidze.

Od fatalnej jesieni do walki do samego końca

Tło tego rozstrzygnięcia jest wyjątkowo wyraźne. Jesień w wykonaniu drużyny z Księginic była bardzo słaba – Iskra zdobyła wtedy zaledwie dziewięć punktów i przez długi czas uchodziła za jednego z głównych kandydatów do spadku. Wiosną obraz zespołu zaczął się jednak zmieniać. W kolejnych spotkaniach przychodziły wygrane, piłkarze coraz częściej udowadniali na boisku determinację, a wokół drużyny zaczęła budować się nadzieja, że utrzymanie jest jeszcze realne.

Przed finałową serią gier sytuacja nadal nie była komfortowa. Po przedostatniej kolejce Iskra wyszła ze strefy spadkowej, ale to nie gwarantowało bezpieczeństwa. W klubie wszyscy mieli świadomość, że potrzebny jest ostatni krok – triumf w ostatniej kolejce. Dodatkowym wątkiem był stadion RCS, na którym Iskra nie potrafiła wcześniej wygrać żadnego meczu. Władze klubu zapowiadały jednak, że tym razem zespół ma przełamać niekorzystną serię i doprowadzić sprawę do końca.

Kluczowy moment w 10. minucie i skuteczność pod bramką rywala

Początek spotkania ułożył się po myśli gości z Lubania. Łużyce od pierwszych minut narzuciły tempo i spychając gospodarzy do defensywy, już w 4. minucie były bliskie objęcia prowadzenia – mocne uderzenie zatrzymało się jednak na poprzeczce. Jeszcze większe emocje przyszły w 10. minucie, gdy sędzia wskazał na jedenasty metr, dyktując rzut karny przeciwko Iskrze. Wydawało się, że gospodarze znajdą się w ogromnych tarapatach, ale wtedy bohaterem został Bartosz Kłosowski. Bramkarz Iskry wyczuł intencje strzelającego, rzucił się w prawy róg i obronił karnego.

Od tego momentu mecz zaczął zmieniać swoje oblicze. Iskra, podbudowana skuteczną interwencją, zaczęła przejmować kontrolę nad wydarzeniami na murawie. Zawodnicy z Księginic grali konsekwentnie, walczyli o każdą piłkę i coraz częściej odbierali ją przeciwnikom jeszcze w środkowej strefie boiska. Ta przewaga znalazła potwierdzenie w wyniku w 29. minucie, gdy Wojciech Konefał trafił do siatki i dał prowadzenie gospodarzom. Do przerwy Iskra utrzymywała przewagę, a Łużyce próbowały odpowiedzieć kontratakami. Defensywa Iskry pozostawała jednak czujna, a Kłosowski dobrze radził sobie także na przedpolu.

Druga połowa: kontratak i bramka na wagę utrzymania

Po zmianie stron Łużyce Lubań – zmobilizowane w szatni przez trenera – ponownie ruszyły do ataku. Iskra przetrzymała napór, a w 51. minucie odpowiedziała w najlepszy możliwy sposób. Gospodarze wyprowadzili kontratak, który fenomenalnym uderzeniem wykończył Adam Mazurowski, podwyższając wynik na 2:0. Goście nie złożyli broni i do końca szukali kontaktu: piłka ponownie obiła poprzeczkę, a dwa bardzo mocne strzały zostały zatrzymane przez kapitalnie interweniującego Kłosowskiego.

W końcówce spotkania Iskra skoncentrowała się przede wszystkim na obronie wypracowanej zaliczki, kontratakując już tylko sporadycznie. Taktyka okazała się skuteczna – wynik nie uległ zmianie, a po ostatnim gwizdku na stadionie wybuchła euforia. Cieszyli się piłkarze, sztab i działacze: zwycięstwo 2:0 oznaczało, że Iskra Księginice pozostaje w IV lidze.

Prezes o zwrocie w sezonie i wyróżnienie dla MVP

Po meczu o skali przemiany w drużynie mówił prezes klubu, Przemysław Jankowski, podkreślając zarówno trudną sytuację po pierwszej rundzie, jak i pracę wykonaną wiosną.

Udało się, to szczęśliwe zakończenie sezonu. Sytuacja po pierwszej rundzie, można powiedzieć, była tragiczna. Druga runda całkiem inna – dzięki nowemu trenerowi, nowemu dyrektorowi została zbudowana na nowo drużyna i uwierzyliśmy, że możemy zostać w tej IV lidze. Patrząc na perspektywę całej rundy to zostaliśmy w niej jak najbardziej zasłużenie. Potrafiliśmy remisować z wiceliderami, potrafiliśmy z nimi wygrywać. Naszym chłopakom należy się szacunek za tą rundę.

Przemysław Jankowski, prezes Iskry Księginice

Wyróżnienie dla najlepszego zawodnika spotkania nie budziło wątpliwości. Nagrodę MVP otrzymał bramkarz Bartosz Kłosowski, a w imieniu wójta Norberta Grabowskiego wręczył ją radny Łukasz Szymański. Dla Iskry był to symboliczny finał meczu, w którym interwencje golkipera – szczególnie obroniony rzut karny – ustawiły przebieg rywalizacji.

Wyniki pozostałych spotkań naszych drużyn

Oto komplet wyników ostatnich meczów:

  • Iskra Księginice – Łużyce Lubań 2:0
  • Fortuna Obora – Płomień Michów 0:1
  • Platan Siedlce – Górnik Lubin 5:2
  • Unia Rosochata – Victoria Niemstów 11:0
  • Iskra II Księginice – Victoria Parchów 1:0
  • Huzar Raszówka – Arka Trzebnice 4:5
  • KS Kłopotów-Osiek – Czarni Rokitki 1:6
  • Sparta Parszowice – Unia Szklary Górne 0:10
  • Unia Miłoradzice – Dąb Siedliska 3:9

Zdjęcia z wydarzenia można zobaczyć na facebookowym profilu gminy Lubin.

Źródło: zobacz oryginał
Udostępnij:
KS

Katarzyna Szymanowska

Śledzi sport i aktywność w Lubinie, zapowiada wydarzenia i pokazuje, jak mieszkańcy spędzają czas po pracy.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!