Nocny pożar pustostanu w Lubinie. Dach stanął w ogniu, akcja trwała 3,5 godziny
Pobudka w środku nocy i natychmiastowa mobilizacja służb. W Lubinie, przy ul. Małomickiej, płonął opuszczony dom jednorodzinny. Ogień rozwinął się tak szybko, że gdy pierwsze wozy dotarły na miejsce, płomienie obejmowały już niemal cały dach.
Zgłoszenie po 3:19. Na miejsce ruszyły zastępy PSP i OSP
Alarm trafił do stanowiska kierowania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Lubinie po godz. 3:19 w nocy ze środy na czwartek. Do działań zadysponowano łącznie sześć zastępów straży pożarnej oraz patrol policji.
Trzy zastępy wyjechały z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Lubinie, w tym autodrabina. Wsparcie zapewniły także jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z Księginic, Niemstowa i Gwizdanowa.
- zawiadomienie: po godz. 3:19 (noc ze środy na czwartek)
- siły i środki: 6 zastępów straży pożarnej + patrol policji
- sprzęt: m.in. autodrabina z JRG Lubin
Najpierw sprawdzenie wnętrza, potem dogaszanie i termowizja
Po dojeździe strażacy zastali rozwinięty pożar w górnej części budynku. Jak przekazał oficer dyżurny, sytuacja od początku była poważna.
Gdy przyjechaliśmy na miejsce, ogień objął już praktycznie cały dach budynku.
oficer dyżurny Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Lubinie
W pierwszym etapie ratownicy weszli do środka i przeszukali pomieszczenia. Chodziło o pewność, że w obiekcie nie przebywa żadna osoba, mimo że budynek był niezamieszkany.
To był pustostan. Nikomu nic się nie stało.
oficer dyżurny Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Lubinie
Dalsze działania skupiły się na zabezpieczeniu terenu i podaniu prądów wody na palący się obiekt. Po opanowaniu ognia strażacy sprawdzili budynek kamerą termowizyjną, aby wykluczyć pozostawanie niewidocznych zarzewi pożaru i ryzyko ponownego zapalenia.
- zabezpieczenie miejsca zdarzenia i organizacja działań
- przeszukanie wnętrza budynku
- gaszenie wodą
- kontrola kamerą termowizyjną pod kątem ukrytych zarzewi
Cała akcja trwała około 3,5 godziny. Wstępne straty oszacowano na około 100 tys. zł.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!