Duże zadymienie w bloku przy ul. Gwarków. Interweniowało 5 zastępów straży
Wieczorny spokój mieszkańców jednego z bloków przy ul. Gwarków przerwały syreny. Pod budynkiem pojawiły się wozy straży pożarnej oraz karetka, a na klatce schodowej szybko narastało zadymienie. Choć sytuacja wyglądała groźnie i wiele osób obawiało się, że płonie mieszkanie, akcja służb zakończyła się bez osób poszkodowanych.
Zgłoszenie o dymie w budynku trafiło do służb o godz. 21.06. Jak wynika z ustaleń strażaków, źródło ognia znajdowało się na klatce schodowej. Mieszkańcy, widząc dym, w większości samodzielnie opuścili blok i czekali na zewnątrz na rozwój wydarzeń.
Akcja strażaków: szybka lokalizacja i gaszenie
Na miejsce skierowano znaczące siły, bo warunki w takim obiekcie potrafią zmieniać się bardzo dynamicznie, a dym na klatce schodowej utrudnia ewakuację i dostęp do mieszkań. Do działań wyjechały jednostki zarówno z Lubina, jak i okolicznych miejscowości.
„Zgłoszenie wpłynęło o godz. 21.06. Na miejsce zadysponowano trzy zastępy z Lubina oraz po jednym z Niemstowa i z Gwizdanowa, z drabiną”
st. ogn. Sławomir Rypień, dyżurny stanowiska kierowania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Lubinie
Jak informują strażacy, zadymienie na klatce schodowej było duże. Mimo to ratownicy szybko ustalili, gdzie doszło do zapłonu, a następnie opanowali ogień i dogasili zarzewia. Dzięki sprawnemu działaniu udało się uniknąć rozprzestrzenienia pożaru na dalsze części budynku.
Co się paliło i jaki jest bilans zdarzenia
Po zakończeniu kluczowej fazy działań potwierdzono, że nie doszło do pożaru mieszkania. Paliły się śmieci składowane na klatce schodowej, w pobliżu jednego z lokali. Na miejscu była też karetka, jednak finalnie nie było potrzeby udzielania pomocy medycznej poszkodowanym.
- Miejsce zdarzenia: blok przy ul. Gwarków
- Godzina zgłoszenia: 21.06
- Siły i środki: 3 zastępy z Lubina, po 1 z Niemstowa i z Gwizdanowa, z drabiną
- Źródło ognia: śmieci na klatce schodowej przy jednym z mieszkań
- Bilans: nikt nie został poszkodowany
„Nikt nie został poszkodowany. Trwa przewietrzanie i sprawdzanie pomieszczeń”
st. ogn. Sławomir Rypień, dyżurny stanowiska kierowania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Lubinie
Po ugaszeniu pożaru strażacy przystąpili do przewietrzania oraz kontroli pomieszczeń, aby wykluczyć ukryte zarzewia ognia i upewnić się, że w budynku nie zalega niebezpieczne stężenie dymu. Sytuacja została opanowana, a mieszkańcy mogli odetchnąć z ulgą po nerwowym wieczorze przy ul. Gwarków.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!