Unia Szklary Górne żegna A Klasę zwycięstwem: po pościgu 4:2 i puchar za awans
Dwa razy przegrywali, a jednak dopięli swego w najbardziej symbolicznym momencie sezonu. Na boisku w Szklarach Górnych Unia Szklary Górne rozegrała spotkanie, które miało być efektownym pożegnaniem z A Klasą - i choć kibice spodziewali się spokojnego zwycięstwa, rezerwy Iskry Kochlice sprawiły liderom sporo kłopotów. Ostatecznie gospodarze wygrali 4-2, a po ostatnim gwizdku świętowanie miało już oficjalny charakter.
Młodzież Iskry postawiła się faworytowi
Od pierwszych minut było widać, że Iskra II Kochlice nie przyjechała tylko „przetrwać” mecz z faworytem. Goście ruszyli odważnie do przodu, często odzyskiwali piłkę i szybko przenosili grę pod pole karne Unii. Dla gospodarzy ten napór okazał się zaskoczeniem - zamiast kontrolować tempo i szukać kontr, musieli wejść na wyższe obroty.
To właśnie ambitna, w dużej mierze młoda drużyna gości jako pierwsza znalazła drogę do siatki. W 15. minucie Krzysztof Lisowski dał Iskrze prowadzenie. Dopiero wtedy Unia zaczęła grać szerzej, częściej budować akcje atakiem pozycyjnym i szybciej dochodzić do sytuacji bramkowych. Efekt przyszedł w 35. minucie, gdy Mikołaj Ptak doprowadził do remisu 1:1.
Końcówka pierwszej części była dynamiczna: obie drużyny nie ograniczały się do obrony, tempo utrzymywało się na wysokim poziomie, choć okazji zakończonych czystymi strzałami na bramkę było mniej, niż mogły sugerować liczne akcje.
Po przerwie znów gonitwa i hat-trick Michała Piechuty
Druga połowa rozpoczęła się podobnie jak pierwsza - inicjatywę przejęła Iskra II Kochlice. W 48. minucie Krzysztof Sinanis ponownie wyprowadził gości na prowadzenie i Unia po raz drugi musiała odrabiać straty. Wtedy gospodarze zareagowali natychmiast: podkręcili tempo, mocniej nacisnęli w odbiorze i szybciej wrzucali piłkę w strefę zagrożenia.
W 55. minucie na 2:2 trafił Michał Piechuta, zdobywając efektowną bramkę. Z każdą kolejną minutą Unia wyglądała coraz pewniej, choć rywale mieli w swoich szeregach bramkarza, który długo utrzymywał ich w grze i bronił kolejne uderzenia. Napór gospodarzy przyniósł jednak przełom w 66. minucie - wtedy Unia po raz pierwszy tego dnia wyszła na prowadzenie.
Od tego momentu mecz znalazł się pod kontrolą zespołu ze Szklar. Iskra II Kochlice do końca pozostawała groźna i nie brakowało jej sił, jednak ostatnie słowo należało do gospodarzy. W 82. minucie Michał Piechuta trafił po raz trzeci, kompletując klasycznego hat-tricka i ustalając wynik na 4-2.
Puchar za awans i wyróżnienia po ostatnim meczu
Po spotkaniu drużyna Unii Szklary Górne odebrała pamiątkowy puchar z okazji awansu do klasy okręgowej. Trofeum wręczyła Marta Fuczek, zastępca wójta gminy Lubin. Wyróżniono także indywidualnie kilku zawodników, podsumowując cały sezon.
- Za najlepszego zawodnika sezonu uznano Bartka Gulewicza.
- Najlepszym strzelcem został Michał Piechuta - w rozgrywkach zdobył 44 bramki.
- Najlepszym młodzieżowcem wybrano Tomasza Madeja, który po meczu z Platanem przeszedł operację z powodu kontuzji odniesionej na boisku.
Wzruszającym obrazkiem po końcowym gwizdku był właśnie Tomasz Madej, który - mimo zabiegu - pojawił się na stadionie o kulach i wspierał kolegów z drużyny.
„W przyszłym sezonie, na obiekcie Unii zobaczymy już drużyny grające na wyższym poziomie.”
Organizatorzy uroczystości na stadionie Unii
Sportowych emocji nie zabrakło także w przerwie meczu. Rozegrano wtedy konkurs strzałów w poprzeczkę i słupek, który wygrał Janek Bajar ze Szklar.
Weekendowe wyniki lokalnych drużyn
Oprócz starcia w Szklarach Górnych rozegrano także inne weekendowe mecze. Oto komplet rezultatów:
| Mecz | Wynik |
|---|---|
| Czarni Rokitki – Unia Miłoradzice | 6:2 |
| Czarni Dziewin – Fortuna Obora | 6:2 |
| Dąb Siedliska – Platan Siedlce | 5:2 |
| Victoria Niemstów – Korona Kawice | 6:3 |
| Sparta II Rudna – Iskra II Księginice | 1:0 |
| Chojnowianka II Chojnów – Huzar Raszówka | 9:5 |
| Płomień Michów – KS Kłopotów-Osiek | 2:4 |
| Unia Szklary Górne – Iskra II Kochlice | 4:2 |
| Unia Miłoradzice – Dąb Siedliska | 3:9 |
Dla Unii Szklary Górne był to mecz zamykający rozdział w A Klasie i jednocześnie zapowiedź nowych wyzwań. W kolejnym sezonie na obiekcie w Szklarach Górnych mają pojawić się rywale z wyższego poziomu rozgrywkowego, a drużynie pozostaje cel najbliższy każdemu beniaminkowi: jak najlepsze odnalezienie się w klasie okręgowej.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!