Wtorek, 21 lipca 2026
Imieniny: Daniel, Andrzej, Wawrzyniec

Audyt MPK, taktyczne noże i masaż na służbową kartę. Kulisy Borysa

Reklamuj sie w tym artykule

Audyt w legnickim MPK ujawnił serię decyzji, które mogą mieć dla Marcina Borysa daleko idące konsekwencje, a sprawa trafiła już do prokuratury 17 lipca.

Były prezes spółki, a zarazem radny Koalicji Obywatelskiej w Sejmiku Dolnośląskim, znalazł się w centrum polityczno-finansowej burzy. W tle są zarówno zmiany w jego aktywności politycznej, jak i szczegółowe ustalenia dotyczące wydatków oraz zatrudnienia w miejskiej spółce.

Polityczny zwrot Marcina Borysa

Marcin Borys publicznie zapowiedział odejście z Koalicji Obywatelskiej i zbliżenie się do środowiska Marka Wocha, a pośrednio także do koalicjantów PiS i Grzegorza Brauna. Swoją decyzję tłumaczył w emocjonalnym wpisie, w którym mówił o rzekomym systemie sterującym ludźmi przez konflikt i o potrzebie zmiany w Polsce.

STĄD WYJDZIE ISKRA, o której mówili św. Faustyna, Czesław Klimuszko i Rozalia Celakówna- „Polska duchowym zbzbawcą świata”, to nie jest tylko frazes, to jest w NAS. Zapraszam do Polski bez konfliktów, bez podziałów i bez hejtu. Polska potrzebuje Nas, aby ją zmienić, to wola Jezusa Chrystusa, to ON nas umiłował. ich proroctwa nadchodzą

Marcin Borys, radny KO w Sejmiku

Według opisu sytuacji Borys ma się związać z Markiem Wochem, który przejął szyld Bezpartyjnych Samorządowców, choć – jak przypominają krytycy – sam nigdy nie pełnił funkcji samorządowych i kieruje Stronnictwem Pracy. W tle pojawia się też wątek współpracy Wocha z Grzegorzem Braunem oraz z Jarosławem Kaczyńskim przy planach dotyczących prawicowego paktu senackiego.

Co wykazał audyt w MPK

Najpoważniejsze zarzuty wynikają z dokumentu liczącego prawie 300 stron, który legnickie MPK przekazało śledczym. Audytorzy opisali w nim szereg działań, które mogły narazić spółkę na straty finansowe i na nieprawidłowe gospodarowanie publicznymi pieniędzmi.

Wśród najbardziej zaskakujących pozycji znalazł się zakup 59 noży składanych taktycznych, zakwalifikowany jako koszt reprezentacji MPK. Z audytu wynika również, że faktura trafiła do sekretariatu, a rozliczenie wydatku nastąpiło na polecenie prezesa. W zestawieniu pojawiają się także inne koszty reprezentacyjne, w tym spotkanie w Hotelu Europa w Lubinie za ponad 2,1 tys. zł, opisane jako rozmowy o pozyskaniu zewnętrznych funduszy dla spółki.

Delegacje, masaż i kadry bez konkursu

Kontrolerzy przeanalizowali też wyjazdy służbowe byłego prezesa. Najdroższa delegacja dotyczyła Warszawy w dniach 15 – 17 lutego 2026 roku, kiedy odwiedzono Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej oraz Ministerstwo Sportu i Turystyki. Łączny koszt tej podróży wyniósł 3 342,45 zł.

W rozliczeniu uwzględniono diety, przejazdy, noclegi, usługi gastronomiczne oraz prywatny masaż za 350 zł, opłacony służbową kartą płatniczą prezesa. Audyt wskazuje również na sposób zarządzania kadrami: 24 pracowników zatrudniono poza konkursem, 16 osób przyjęto na bezpośredni wniosek prezesa, a w spółce utworzono nowe stanowiska, między innymi specjalisty ds. social mediów oraz specjalisty ds. sprzedaży i umów.

Dlaczego ta sprawa ma znaczenie dla mieszkańców

To nie jest wyłącznie wewnętrzny spór polityczny ani personalny konflikt wokół jednego menedżera. W grę wchodzą publiczne pieniądze, zaufanie do miejskiej spółki i odpowiedź na pytanie, czy decyzje podejmowane w MPK były zgodne z interesem mieszkańców Legnicy. Dla lokalnej społeczności kluczowe jest to, jak zarządzano majątkiem należącym do miasta i czy pieniądze wydawano w sposób uzasadniony.

Sprawa może też wpłynąć na układ sił w sejmiku i w lokalnych strukturach partyjnych. Jeden z rozmówców cytowanych w materiale sugeruje, że odejście Borysa będzie ulgą dla klubu KO, a kolejnym etapem może być powstanie nowego klubu w sejmiku.

Co dalej z Marcinem Borysem

Na ten moment najważniejszy jest ruch prokuratury po zawiadomieniu z 17 lipca oraz ewentualne konsekwencje polityczne po odejściu Marcina Borysa z KO. Sama sprawa audytu nie zamyka tematu, lecz otwiera etap postępowania, które może wyjaśnić, czy doszło do przestępstwa i jaką odpowiedzialność poniesie były prezes MPK.

Informacje przekazano na podstawie materiału pochodzącego z portalu tuwroclaw.com.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Od lat opisuje sprawy Lubina: samorząd, inwestycje i codzienne życie mieszkańców, stawiając na rzetelność.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!